Ulga na złe długi – jak skorzystać w PIT/CIT i VAT?

Opóźnienia w płatnościach pociągają dla każdego przedsiębiorcy poważne skutki. Jeśli wystawił on fakturę, jednak nie otrzymał zapłaty za wykonaną usługę, wcale nie zwalnia go to z konieczności zapłaty podatku PIT/CIT i VAT, mimo że w rzeczywistości nie ma on na swoim koncie pieniędzy wynikających z wystawionych dokumentów. W takich sytuacjach przedsiębiorca może skorzystać z tzw. ulgi na złe długi, która pozwoli mu uniknąć tymczasowo płacenia podatku z nieopłaconej jeszcze faktury.

Ulga na złe długi jest znana zarówno przepisom PIT/CIT, jak i VAT, umożliwiając zmniejszenie podstawy opodatkowania o wysokość nieuregulowanych przez kontrahenta faktur. Przedsiębiorca, który chce z niej skorzystać, będzie zobligowany tym samym do spełnienia ustawowych wymogów.

Ulga na złe długi w PIT i CIT

O uldze na złe długi w PIT mówi art. 26i, określający warunki do zmiany wysokości podstawy opodatkowania oraz strat w związku z nieuregulowanymi wierzytelnościami o zapłatę świadczenia pieniężnego z tytułu transakcji handlowej. Jego odpowiednikiem w ustawie o CIT jest art. 18f, gdzie ulgę na złe długi uregulowano w analogiczny sposób. Jej omówienie nastąpi tu na przykładzie przepisów ustawy o PIT.

Jak wynika z treści art. 26i ustawy o PIT, podstawa obliczenia podatku ustalona zgodnie z art. 26 ust. 1, art. 30c ust. 2 lub art. 30ca ust. 3 oraz po uprzednim odliczeniu kwot określonych w art. 26e, art. 26ga, art. 26gb, art. 26h-26hd i art. 52jb:

1) może być zmniejszona o zaliczaną do przychodów należnych wartość wierzytelności o zapłatę świadczenia pieniężnego w rozumieniu art. 4 pkt 1a ustawy o przeciwdziałaniu nadmiernym opóźnieniom, która nie została uregulowana lub zbyta, przy czym zmniejszenia dokonuje się w zeznaniu podatkowym składanym za rok podatkowy, w którym upłynęło 90 dni od dnia upływu terminu zapłaty określonego na fakturze (rachunku) lub w umowie;

2) podlega zwiększeniu o zaliczaną do kosztów uzyskania przychodów wartość zobowiązania do zapłaty świadczenia pieniężnego w rozumieniu art. 4 pkt 1a ustawy o przeciwdziałaniu nadmiernym opóźnieniom, które nie zostało uregulowane, przy czym zwiększenia dokonuje się w zeznaniu podatkowym składanym za rok podatkowy, w którym upłynęło 90 dni od dnia upływu terminu zapłaty określonego na fakturze (rachunku) lub w umowie.

Kluczowe pozostaje tu więc to, by dokonać odpowiedniego zmniejszenia w zeznaniu podatkowym za rok, w którym upłynęło 90 dni od dnia upływu terminu zapłaty określonego na fakturze, rachunku lub w umowie. Okres 90 dni jest liczony, począwszy od pierwszego dnia następującego po terminie zapłaty wynikającym z faktury, rachunku lub umowy. Co jednak ważne, przedsiębiorca może odwoływać się do przepisów o uldze na złe długi również w trakcie ustalania zaliczek na podatek dochodowy, a więc w trakcie roku.

Jeśli wierzytelność zostanie uregulowana albo zbyta po roku podatkowym, w którym podatnik dokonał pomniejszenia podstawy PIT/CIT, ma on następnie obowiązek odpowiedniego powiększenia podstawy w zeznaniu podatkowym składanym za rok podatkowy, w którym wierzytelność została uregulowana lub zbyta, odpowiednio o wartość kwot uprzednio odliczonych.

Warunki skorzystania z ulgi na złe długi w PIT i CIT

Aby skorzystać z ulgi na złe długi, łącznie muszą zostać spełnione także inne warunki, wynikające z art. 26i ust. 10 ustawy o PIT:

1) na ostatni dzień miesiąca poprzedzającego dzień złożenia zeznania podatkowego dłużnik nie może być w trakcie postępowania restrukturyzacyjnego, postępowania upadłościowego lub w trakcie likwidacji;

2) od daty wystawienia faktury, rachunku lub zawarcia umowy dokumentującej wierzytelność nie powinny upłynąć 2 lata, licząc od końca roku kalendarzowego, w którym sporządzono te dokumenty, a w przypadku gdy rok kalendarzowy, w którym wystawiono fakturę (rachunek), jest inny niż rok kalendarzowy, w którym zawarto umowę – gdy nie upłynęły 2 lata, licząc od końca roku kalendarzowego późniejszej z tych czynności;

3) transakcja handlowa została zawarta w ramach działalności wierzyciela oraz działalności dłużnika, z których dochody podlegają opodatkowaniu podatkiem dochodowym na terytorium RP.

Ulga na złe długi w VAT

Ulga na złe długi pozwala także na odzyskanie podatku VAT z niezapłaconych przez dłużnika faktur. Jest to uprawnienie, jednak nie obowiązek przedsiębiorcy. W tym przypadku należy sięgnąć do art. 89a ustawy o VAT, z którego treści wynika, że podatnik może skorygować podstawę opodatkowania oraz podatek należny z tytułu dostawy towarów lub świadczenia usług na terytorium kraju w przypadku wierzytelności, których nieściągalność została uprawdopodobniona. Korekta dotyczy również podstawy opodatkowania i kwoty podatku przypadającej na część kwoty wierzytelności, której nieściągalność została uprawdopodobniona.

Nieściągalność wierzytelności będzie można uznać za uprawdopodobnioną, w przypadku, gdy wierzytelność nie została uregulowana lub zbyta w jakiejkolwiek formie w ciągu 90 dni od dnia upływu terminu jej płatności określonego w umowie lub na fakturze.

Takiej korekty dokonuje się w rozliczeniu za okres, w którym nieściągalność wierzytelności uznaje się za uprawdopodobnioną, pod warunkiem, że do dnia złożenia przez wierzyciela deklaracji podatkowej za ten okres wierzytelność nie została uregulowana lub zbyta w jakiejkolwiek formie. Jeśli natomiast po złożeniu korekty należność zostanie uregulowana albo zbyta, wierzyciel powinien pamiętać, by zwiększyć podstawę opodatkowania oraz kwotę podatku należnego w rozliczeniu za okres, w którym należność została uregulowana lub zbyta.

Warunki skorzystania z ulgi na złe długi w VAT

Podobnie jak w przypadku ustawy PIT/CIT, tak również ustawa VAT określa pewne warunki, jakie muszą zostać spełnione, by móc skorzystać z ulgi na złe długi. Poza uprawdopodobnieniem nieściągalności wierzytelności należy pamiętać również o tym, by:

1) na dzień poprzedzający dzień złożenia deklaracji podatkowej, w której dokonuje się korekty, wierzyciel był podatnikiem zarejestrowanym jako podatnik VAT czynny,

2) od daty wystawienia faktury dokumentującej wierzytelność nie powinny upłynąć 3 lata, licząc od końca roku, w którym została wystawiona.

Każdy pracownik jest uprawniony do corocznego, nieprzerwanego, płatnego urlopu wypoczynkowego w wymiarze 20 lub 26 dni, w zależności od stażu pracy. To jedno z jego podstawowych praw, którego nie może się on zrzec. W związku jednak z tym, że urlopy nieco dezorganizują pracę w każdym przedsiębiorstwie, zadaniem pracodawcy jest wypracowanie systemu, który pozwoli na rozsądne planowanie urlopów wypoczynkowych bez ryzyka nadmiernego zakłócenia standardowego rytmu pracy.

Urlop zgodnie z planem urlopów wypoczynkowych

Odwołując się do podstawowej zasady wyrażonej w art. 163 KP, urlopów wypoczynkowych powinno udzielać się zgodnie z planem urlopów. Plan urlopów ustala pracodawca, biorąc pod uwagę wnioski pracowników i konieczność zapewnienia normalnego toku pracy. Planem urlopów nie obejmuje się jednak części urlopu udzielanego pracownikowi na żądanie.

Bardzo często plan urlopów utożsamiany jest z planem rocznym. Tymczasem przepisy nigdzie nie narzucają pracodawcy, by ustalał on harmonogram urlopów z góry na cały rok kalendarzowy. Plan urlopów może obejmować również krótsze okresy, na przykład kwartał lub półrocze. Planowanie urlopów w krótszej perspektywie w wielu przypadkach okazuje się znacznie korzystniejsze, ponieważ pozwala z większą precyzją przewidzieć pewne zdarzenia. Gdy natomiast urlopy ustalane są z rocznym wyprzedzeniem, w praktyce często dochodzi na tym polu do wielu zmian, wynikających zarówno z przyczyn leżących po stronie pracowników, jak i nierzadko samych pracodawców. Stąd też, ustalając organizację urlopów wypoczynkowych, warto rozważyć, czy bardziej zasadne nie będzie wprowadzenie planów krótkookresowych, sprzyjających w licznych przypadkach lepszej organizacji i nienarażających pracodawcę na nagłe zmiany.

Urlopy wypoczynkowe możliwe również bez planu urlopów

Plan urlopów nie jest jedynym narzędziem do ustalania urlopów pracowniczych w przedsiębiorstwie. Przepisy zezwalają bowiem pracodawcy na rezygnację z planu urlopów, co wymaga jednak uprzedniej zgody zakładowej organizacji związkowej (dotyczy to także pracodawców, u których takie organizacje nie działają).

Jeśli u danego pracodawcy nie obowiązuje plan urlopów, wtedy też termin urlopu ustala się w porozumieniu z pracownikami, również biorąc pod uwagę ich wnioski oraz konieczność zapewnienia normalnego toku pracy.

Dobrą praktyką, jakiej powinien przestrzegać w tym miejscu pracodawca, jest zadbanie o to, by udzielać takich urlopów sprawiedliwie, zgodnie z kolejnością spływania wniosków. Pracownicy, którzy planują urlop w standardowych miesiącach wakacyjnych, powinni pamiętać, by zasygnalizować pracodawcy potrzebę wypoczynku w tym czasie z odpowiednim wyprzedzeniem. Należy jednocześnie podkreślić, że nie istnieje tu żadne, z góry narzucone pierwszeństwo w udzielaniu urlopów dla pracowników będących rodzicami, z tytułu trwania w tym czasie wakacji szkolnych. Przepisy dotyczące urlopów wypoczynkowych nie faworyzują w tym przypadku żadnej z grup pracowniczych.

Warto mieć dodatkowo na względzie, że poza miesiącami wakacyjnymi dużym zainteresowaniem „urlopowym”, zawsze cieszą się także inne okresy, takie jak długie weekendy majowe i czerwcowe. W miarę możliwości nie powinno dochodzić jednak do sytuacji, w których każdego roku urlop w tym czasie otrzymują stale jedne i te same osoby, kosztem innych pracowników.

Za brak urlopu grozi kara

W związku z tym, że prawo do płatnego urlopu jest jednym z podstawowych praw pracowniczych, każdy pracodawca jest zobowiązany zadbać o właściwą organizację urlopów w trakcie roku. Nie wolno zapominać, że za nieudzielenie przysługującego pracownikowi urlopu lub bezpodstawne obniżenie jego wymiaru pracodawca może zostać ukarany karą grzywny w wysokości od 1000 zł do nawet 30 000 zł.

Jeśli natomiast pracownikowi nie udałoby się wykorzystać całego urlopu w terminie ustalonym zgodnie z planem urlopów lub na podstawie zawieranego z pracodawcą porozumienia, urlop niewykorzystany powinien zostać mu udzielony najpóźniej do dnia 30 września następnego roku kalendarzowego.

30 czerwca 2022 r. upłynął termin do rozliczenia CIT. Niestety nie obyło się bez pewnych komplikacji i wątpliwości, w tym roku wynikających przede wszystkim z rozbieżnego traktowania darowizn na rzecz Ukrainy na gruncie przepisów o CIT i VAT. Firmy zaangażowane w pomoc naszym wschodnim sąsiadom, w których kraju już od ponad roku toczy się wyniszczająca wojna, w ostateczności musiały mierzyć się więc dodatkowo z wyzwaniami prawnymi stawianymi przez przepisy własnego państwa oraz nieprzychylnym stanowiskiem Fiskusa.

Darowizny na rzecz Ukrainy w ustawie o CIT

Kluczowy dla zrozumienia istoty tego problemu pozostaje art. 38w ustawy o CIT, który to pozwala zaliczyć do kosztów uzyskania przychodu koszty wytworzenia lub ceny nabycia rzeczy lub praw będących przedmiotem darowizn przekazanych w okresie od dnia 24 lutego 2022 r. do dnia 31 grudnia 2022 r. na cele związane z przeciwdziałaniem skutkom działań wojennych na terytorium Ukrainy, o ile nie zostały one zaliczone do kosztów uzyskania przychodów na podstawie innych przepisów, w tym poprzez odpisy amortyzacyjne.

Ustawa o CIT wprowadza w tym miejscu jeszcze jeden, istotny warunek, a mianowicie, darowizny na rzecz Ukrainy, aby można było uwzględnić je w kosztach uzyskania przychodu, powinny zostać przekazane konkretnym, wskazanym w tym akcie prawnym podmiotom:

  • organizacjom pożytku publicznego,
  • jednostkom samorządu terytorialnego,
  • wojewodom,
  • Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych,
  • podmiotom wykonującym na terytorium RP lub na terytorium Ukrainy działalność leczniczą lub działalność z zakresu ratownictwa medycznego.

Darowizny pieniężne i bezpośrednie na rzecz obywateli Ukrainy wyłączone z kosztów uzyskania przychodów w CIT

Z powyższego wynika tym samym, że darowizny dokonane na rzecz podmiotów innych niż wymienione w przepisie, a więc m.in. przekazane bezpośrednio obywatelom Ukrainy, nie mogą zostać zaliczone do kosztów uzyskania przychodu przedsiębiorcy na podstawie ustawy o CIT.

Fiskus broni jednak nie tylko tego stanowiska, ale i nie godzi się na to, powołując się na art. 38w ustawy o CIT, aby takiemu odliczeniu podlegały także darowizny o charakterze pieniężnym, a jedynie wydatki poniesione na wyprodukowanie lub nabycie określonych rodzajów rzeczy, na przykład lekarstw, środków higieny, żywności, śpiworów.

W ostatnim czasie zapadł jednak wyrok, dający nadzieję na złagodzenie tych restrykcji. Mowa o wyroku WSA w Warszawie z dnia 18 maja 2023 r., sygn. akt III SA/Wa 2531/22, w którym to sąd, powołując się na koncepcję społecznej odpowiedzialności biznesu (CSR), zezwolił powodowi na uwzględnienie w kosztach uzyskania przychodu wydatków, jakie poniósł on w związku z niesieniem pomocy bezpośrednio obywatelom Ukrainy – dzieciom i dorosłym uchodźcom.

Darowizny na rzecz Ukrainy w ustawie o VAT

Nieco inaczej problem dokonywania darowizn na rzecz Ukrainy prezentuje się na gruncie przepisów ustawy o VAT.  O ile w tym przypadku nie są negowane wprawdzie darowizny pieniężne, ponieważ z punktu widzenia ustawy o VAT uznaje się je za neutralne, gdyż pieniędzy nie traktuje się jako towaru w rozumieniu przepisów tej ustawy (art. 7 ust. 2 i art. 2 pkt 6 oraz interpretacja indywidualna nr IBPP2/443-234a/07/EJ), to jednak sytuacja nie jest tak klarowna w odniesieniu do darowizn rzeczowych.

W przypadku odliczeń VAT podstawę stanowi rozporządzenie Ministra Finansów obniżające stawki podatku od towarów i usług, które wprowadziło obniżoną do wysokości 0% stawkę podatku VAT do dostawy towarów i świadczenia usług na cele związane z pomocą ofiarom skutków działań wojennych na terytorium Ukrainy. Aktualny dokument z dnia 2 grudnia 2022 r. w sprawie obniżonych stawek podatku od towarów i usług w roku 2023, został przedłużony w zakresie stosowania VAT 0% dla dostaw i usług na cele związane z pomocą Ukrainie, z 30 czerwca 2023 r. do 31 grudnia 2023 r.

W rozporządzeniu, podobnie jak w art. 38w ustawy o CIT, wyszczególniono listę podmiotów, na których rzecz przedsiębiorcy mogą świadczyć usługi lub dokonywać dostawy towarów ze stawką VAT 0%. Co jednak istotne, jest ona krótsza niż w przepisach o podatku dochodowym, ponieważ uwzględnia tylko trzy grupy: Rządową Agencję Rezerw Strategicznych, podmioty lecznicze oraz jednostki samorządu terytorialnego. Nie znalazły się na niej organizacje pożytku publicznego.

Kolejną, istotną kwestią, związaną z możliwością zastosowania VAT 0%, jest wymóg zawarcia pisemnej umowy między podatnikiem dokonującym dostawy towarów lub świadczącym usługi oraz jednym z podmiotów wskazanych powyżej. Z umowy tej powinno wynikać, że dostarczane towary lub świadczone usługi będą wykorzystane na cele związane z pomocą ofiarom skutków działań wojennych na terytorium Ukrainy.

Prowadzenie własnej działalności gospodarczej wiąże się z bardzo dużą odpowiedzialnością. Nie jest więc niczym zaskakującym, że każdy przedsiębiorca, przed rozpoczęciem współpracy z nowym kontrahentem, powinien dokonać jego dokładnej weryfikacji. Wynika to również z faktu, że jako podmiot profesjonalny, jest zobowiązany do zachowania należytej staranności. Niestety nierzetelni kontrahenci wcale nie są zjawiskiem rzadkim, dlatego też założenie, że nasza firma na pewno nie napotka takiego na swojej drodze, bywa bardzo złudne i może wiązać się z wieloma negatywnymi konsekwencjami. Mówiąc o weryfikacji kontrahenta, pojawia się jednak zasadnicze pytanie – jak tego dokonać?

Krok 1: Rejestr przedsiębiorców KRS i CEIDG

Od czego warto zacząć weryfikację potencjalnego kontrahenta? Przede wszystkim od sprawdzenia, czy taki podmiot faktycznie widnieje w rejestrach, a więc, czy w ogóle istnieje. Jeśli jest to przedsiębiorca będący osobą fizyczną, prowadzący jednoosobową działalność gospodarczą lub wspólnik spółki cywilnej, odpowiednich danych dostarczy nam CEIDG. W przypadku osób prawnych, a więc spółek, należy sięgnąć do KRS.

W rejestrach tych znajdują się dokładne dane przedsiębiorcy (m.in. jego adres, siedziba, rodzaj świadczonych usług), wysokość kapitału zakładowego, jeśli jest to spółka, informacje o wszczęciu postępowania likwidacyjnego lub upadłościowego, sposób reprezentacji. Rejestry zawierają także informacje o istotnych zmianach w firmie, takich jak okresowe zawieszenie świadczenia usług, czy zmiany w zarządzie, na które również warto zwrócić uwagę.

Krok 2: Internet

Jednym z narzędzi, które da nam szybki pogląd na temat potencjalnego, przyszłego partnera biznesowego, jest Internet. Korzystając z jego zasobów, należy oczywiście pamiętać, że w sieci można znaleźć wiele różnych informacji, nie zawsze prawdziwych. Do każdej z nich trzeba dlatego podchodzić z dystansem.

Internet jest nam jednak w stanie dostarczyć szeregu danych o firmie, które mogą widnieć nie tylko na jej stronie, ale i w mediach społecznościowych, czy na różnego rodzaju grupach, forach tematycznych. To również Internet jest miejscem, w którym zapoznamy się z referencjami klientów danego przedsiębiorstwa, jak i opiniami osób współpracujących z nim na podstawie umów o pracę, umów cywilnoprawnych, czy w relacjach B2B.  

W sieci dostępne jest ponadto jeszcze jedno, ważne narzędzie, którym zdecydowanie warto posiłkować się na etapie weryfikowania drugiej strony (zwłaszcza firmy zagranicznej) – Google Street View, pozwalające „podglądnąć” siedzibę kontrahenta. Pamiętajmy jednak, aby zwrócić w tym przypadku uwagę na datę ostatniej aktualizacji.

Krok 3: Biała lista podatników VAT

Wykaz podatników VAT, nazywany także białą listą, jest rejestrem zawierającym wykaz podmiotów: zarejestrowanych w VAT jako podatnicy VAT czynni lub zwolnieni z VAT, niezarejestrowanych do VAT lub wykreślonych z rejestru, a także przywróconych jako podatnicy VAT. Służy więc przede wszystkim identyfikacji podatników w zakresie tego, czy podlegają oni podatkowi od towarów i usług.

Biała lista podatników VAT dostarcza podstawowych danych o przedsiębiorcy (m.in. nazwa, adres, siedziba, NIP, REGON, KRS) oraz numery rachunków rozliczeniowych (bankowych i imiennych, w spółdzielczej kasie oszczędnościowo-kredytowej).

Krok 4: VAT UE

Weryfikując przyszłego kontrahenta, w niektórych przypadkach warto sięgnąć także do systemu VIES, na potrzeby VAT UE. Dotyczy to tych sytuacji, w których druga strona ma siedzibę za granicą, w innym państwie należącym do UE. Portal ten dostarcza informacji w zakresie tego, czy zagraniczna firma widnieje jako dokonująca transakcji wewnątrzwspólnotowych. Jest to ważne w kontekście zastosowania stawki VAT wynoszącej 0% dla wewnątrzwspólnotowej dostawy towarów.

Krok 5: Urząd Skarbowy

Chcąc uzyskać informacje dotyczące tego, czy kontrahent rozlicza się w terminie ze swoich zobowiązań podatkowych, czy też składa wymagane przepisami deklaracje podatkowe, można wystąpić z odpowiednim wnioskiem do urzędu skarbowego. Co jednak istotne, taka możliwość przysługuje tylko faktycznej stronie transakcji. Urząd nie przekaże nam tym samym informacji o kontrahentach przyszłych, czy potencjalnych, z którymi dopiero planujemy nawiązać współpracę.

Krok 6: Rejestry Dłużników

Informacje o zadłużeniu przyszłych kontrahentów oraz ich aktualnej kondycji finansowej są trzymane w rejestrach takich jak RDN, BIG, czy KRD. Przegląd rejestrów dłużników to jeden z istotniejszych kroków na etapie weryfikacji, jeżeli mamy tylko przypuszczenia, że druga strona już teraz może mieć problemy ze spłatą swoich zobowiązań.

Czy weryfikacji kontrahenta trzeba dokonywać samodzielnie?

Brak czasu z całą pewnością nie powinien być przesłanką usprawiedliwiającą zaniechanie weryfikacji przyszłego kontrahenta. Jeżeli nie jesteśmy w stanie przeprowadzić chociażby częściowej analizy samodzielnie, pamiętajmy, że w każdym przypadku możemy skorzystać z odpłatnych usług  profesjonalnych podmiotów, nazywanych wywiadowniami gospodarczymi, które specjalizują się w sprawdzaniu wiarygodności zarówno przedsiębiorców z kraju, jak i mających siedzibę za granicą.

Nie jest tajemnicą, że maksymalna stawka podatku od prywatnych budynków mieszkalnych lub ich części jest znacznie niższa, preferencyjna, niż stawka przewidziana dla budynków lub ich części związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej lub zajętych na prowadzenie takiej działalności. W 2023 r. różnica ta osiąga niemal 30-krotność. Ma to szczególne znaczenie dla przedsiębiorców prowadzących działalność we własnym domu lub mieszkaniu. W sprawie opodatkowania wynajmowanych przez przedsiębiorcę budynków mieszkalnych zajętych na działalność gospodarczą stanowisko zajęło na początku tego roku Ministerstwo Finansów, stwierdzając, że należy traktować je w ten sposób nawet wtedy, gdy najemcy wykorzystują je tylko na cele mieszkalne.

Problematykę podatku od nieruchomości reguluje ustawa z dnia 12 stycznia 1991 r. o podatkach i opłatach lokalnych. Na gruncie tych przepisów opodatkowaniu podatkiem od nieruchomości podlegają następujące nieruchomości lub obiekty budowlane:

1) grunty;

2) budynki lub ich części;

3) budowle lub ich części związane z prowadzeniem działalności gospodarczej.

Podatnikami podatku od nieruchomości są w szczególności osoby fizyczne, osoby prawne, jednostki organizacyjne, w tym spółki nieposiadające osobowości prawnej, będące: właścicielami nieruchomości lub obiektów budowlanych, posiadaczami samoistnymi nieruchomości lub obiektów budowlanych, użytkownikami wieczystymi gruntów.

Podstawę opodatkowania stanowi w przypadku budynków lub ich części powierzchnia użytkowa, w przypadku gruntów – powierzchnia, natomiast dla budowli lub ich części związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej jest to wartość, o której mowa w przepisach o podatkach dochodowych, ustalona na dzień 1 stycznia roku podatkowego, stanowiąca podstawę obliczania amortyzacji w tym roku, niepomniejszona o odpisy amortyzacyjne, a w przypadku budowli całkowicie zamortyzowanych – ich wartość z dnia 1 stycznia roku, w którym dokonano ostatniego odpisu amortyzacyjnego. Jeżeli nie dokonuje się jednak odpisów amortyzacyjnych, za podstawę opodatkowania należy przyjąć wartość rynkową budowli, ustaloną na dzień powstania obowiązku podatkowego.

Stawki maksymalne podatku od nieruchomości w 2023 r.

Wysokość stawek podatku od nieruchomości jest ustalana indywidualnie przez każdą radę gminy w uchwale. Ustawa o podatkach i opłatach lokalnych w art. 5 wskazuje jednak na maksymalne wysokości tych stawek. Są one aktualizowane corocznie przez Ministra Finansów i ogłaszane w drodze obwieszczenia.

Zgodnie z obwieszczeniem Ministra Finansów z dnia 28 lipca 2022 r. w sprawie górnych granic stawek kwotowych podatków i opłat lokalnych na 2023 r., stawki podatku od nieruchomości nie mogą przekroczyć rocznie:

  • od budynków mieszkalnych lub ich części – 1,00 zł od 1 m2 powierzchni użytkowej (stawka preferencyjna);
  • od budynków lub ich części związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej oraz od budynków mieszkalnych lub ich części zajętych na prowadzenie działalności gospodarczej – 28,78 zł od 1 m2 powierzchni użytkowej.

Nieruchomość związana z prowadzeniem działalności a nieruchomość zajęta na prowadzenie działalności

O ile w ustawie o podatkach i opłatach lokalnych znalazła się definicja gruntów, budynków i budowli związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej, o tyle przepisy nigdzie nie wyjaśniają, co należy rozumieć przez budynek lub jego część „zajęty na prowadzenie działalności”.

W pierwszym przypadku, tj. w odniesieniu do nieruchomości związanych z prowadzeniem działalności, ustawa w art. 1a ust. 1 pkt 3 definiuje je jako będące w posiadaniu przedsiębiorcy lub innego podmiotu prowadzącego działalność gospodarczą, z zastrzeżeniem ust. 2a tejże ustawy (przepis ten wyłącza z gruntów, budynków i budowli związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej m.in. budynki mieszkalne oraz grunty związane z tymi budynkami). Ustawa o podatkach i opłatach lokalnych za działalność gospodarczą traktuje działalność, o której mowa w ustawie z dnia 6 marca 2018 r. – Prawo przedsiębiorców.

Aby zrozumieć natomiast istotę budynków zajętych na prowadzenie działalności, trzeba odwołać się do doktryny, która prezentuje w tym przedmiocie ujednolicony pogląd. Zgodnie z respektowanym od lat stanowiskiem zajęcie budynku (domu lub mieszkania) na potrzeby działalności odnosi się do takich przypadków, w których doszło do wyłączenia w nich funkcji mieszkalnej. Taka sytuacja będzie mieć miejsce, gdy m.in. przeznaczymy mieszkanie na salon fryzjerski lub zaadaptujemy część domu na gabinet lekarski w sposób ściśle związany z działalnością gospodarczą, uniemożliwiając jednocześnie realizację w nich funkcji mieszkalnej. Wtedy też nie znajdzie zastosowania preferencyjna stawka podatku od nieruchomości, a stawka najwyższa. O konieczności zapłaty wyższej stawki nie powinno z kolei przesądzać samo zarejestrowanie firmy w domu, czy mieszkaniu, jeżeli nie wiąże się to przykładowo z jednoczesnym przystosowaniem ich na ten cel, uwzględnieniem ich w ewidencji środków trwałych, czy też zaliczaniem do kosztów uzyskania przychodu wydatków związanych z użytkowaniem tych powierzchni.

Zajęcie budynku na prowadzenie działalności w świetle wyroku NSA z dnia 23 stycznia 2020 r., sygn. akt II FSK 1252/19

Do kwestii związanych z ustalaniem stawek podatku od nieruchomości przez przedsiębiorców prowadzących działalność gospodarczą w domu lub mieszkaniu odniósł się na początku tego roku Minister Finansów, udzielając odpowiedzi na interpelację nr 37882 Pana Posła Cz. Siekierskiego w sprawie stawek podatku od nieruchomości od lokali w budynkach mieszkalnych wynajmowanych przez podatnika prowadzącego działalność gospodarczą, w świetle wyroku NSA z dnia 23 stycznia 2020 r., sygn. akt II FSK 1252/19.

W wyroku tym NSA uznał, że przedsiębiorca, który wynajmuje w całości budynek mieszkalny na cele mieszkaniowe, powinien opłacać podatek od nieruchomości według najwyższych stawek, ponieważ jest to „budynek mieszkalny zajęty na prowadzenie działalności gospodarczej”. Na uwagę zasługuje w tej sprawie fakt, że przedsiębiorca nie wykonywał w nim fizycznie jakiejkolwiek działalności, w tym nie robili tego sami najemcy. NSA kierował się jednak w tym przypadku rodzajem prowadzonej przez przedsiębiorcę działalności i znaczeniem budynku mieszkalnego w osiąganiu zysków. Przedmiotem działalności przedsiębiorcy pozostawał bowiem wynajem i zarządzanie nieruchomościami, budynek został ujęty w ewidencji środków trwałych przedsiębiorcy i podlegał amortyzacji w aspekcie podatku dochodowego, a wydatki dotyczące budynku były zaliczane do kosztów uzyskania przychodów na gruncie podatku dochodowego.

Jak zaznaczył Zgłaszający, „dotychczas pojęcie „zajęcia budynku mieszkalnego na prowadzenie działalności gospodarczej” nie było interpretowane we wskazany wyżej przez NSA sposób”. Odwołał się on do stanowiska prezentowanego w doktrynie, zgodnie z którym budynki (lokale) mieszkalne należy opodatkowywać zgodnie z najniższymi stawkami, nawet wtedy, gdy są przedmiotem najmu. W przypadku prowadzenia działalności gospodarczej w wynajmowanym budynku podatek powinien być natomiast naliczany według stawek dla budynków związanych z działalnością gospodarczą.

Stąd też Zgłaszający wystąpił do Ministra z zapytaniem, czy termin „zajęcie na prowadzenie działalności gospodarczej” należy rozumieć dosłownie, zgodnie ze słownikowym znaczeniem tego wyrazu, czyli jako uczynienie z mieszkania lub z budynku miejsca, w którym fizycznie prowadzona jest działalność gospodarcza (np. biuro, pracownia, warsztat)?

Stanowisko Ministra Finansów z dnia 12 stycznia 2023 r.

W odpowiedzi na interpelację nr 37882 MF przyjął, że „Znajdujący się w posiadaniu podmiotu prowadzącego działalność gospodarczą budynek mieszkalny może zostać uznany za zajęty na prowadzenie działalności gospodarczej, co uzasadnia zastosowanie stawki podatkowej przewidzianej w art. 5 ust. 1 pkt 2 lit. b u.p.o.l., jeżeli stanowi element przedsiębiorstwa i jest wykorzystywany do prowadzenia działalności gospodarczej. Sama istota funkcji mieszkalnej budynku lub jego części nie wyłącza możliwości uznania, że budynek mieszkalny lub jego część zostały zajęte na prowadzenie działalności gospodarczej. Funkcja mieszkalna budynku jest wręcz niezbędnym elementem prowadzenia działalności gospodarczej w zakresie najmu nieruchomości”.

Minister powołał się także na wyrok NSA z dnia 23 stycznia 2020 r., sygn. akt II FSK 2064/19, w którym Sąd wyjaśnił, iż „Nie zawsze przedsiębiorca do osiągnięcia efektów swojej działalności będzie musiał „fizycznie” wykorzystywać składniki swojego majątku. Jeżeli rodzaj danej działalności za tym przemawia, składniki takie będą wykorzystywane przez niego w sposób pośredni, lecz umożliwi to przedsiębiorcy prawidłowe prowadzenie działalności gospodarczej. Decydujące znaczenie ma zatem gospodarcze przeznaczenie budynku mieszkalnego (jego części) przez przedsiębiorcę do realizacji określonego rodzaju działalności, o czym przesądza w szczególności ujęcie go w prowadzonej przez przedsiębiorcę ewidencji środków trwałych, dokonywanie odpisów amortyzacyjnych czy zaliczanie do kosztów uzyskania przychodów wydatków dotyczących takiego budynku mieszkalnego (części budynku). […] Stawki podatku przewidziane w art. 5 ust. 1 pkt 2 lit. b u.p.o.l. nie zostały uzależnione od faktycznego (fizycznego) zajęcia budynku mieszkalnego lub jego części w celu prowadzenia w nich działalności gospodarczej. Istotne jest natomiast, czy wykorzystywane są one do realizacji gospodarczych celów przedsiębiorcy”.

W odpowiedzi na pytanie zawarte w interpelacji Minister potwierdził, że termin „zajęcia na prowadzenie działalności gospodarczej” powinno rozumieć się zgodnie z powołaną linią orzeczniczą NSA, a więc „nie jako „fizyczne” zajęcie budynku mieszkalnego lub jego części na działalność gospodarczą np. biuro, lecz jako wykorzystywanie do prowadzenia działalności gospodarczej, której przedmiotem może być m.in. wynajem budynków mieszkalnych”.

Źródło:

https://isap.sejm.gov.pl/isap.nsf/download.xsp/WMP20220000731/O/M20220731.pdf

https://www.sejm.gov.pl/sejm9.nsf/InterpelacjaTresc.xsp?key=CMKDKT

https://orka2.sejm.gov.pl/INT9.nsf/klucz/ATTCN2J8T/%24FILE/i37882-o1.pdf

8 marca 2023 r. w e-Urzędzie Skarbowym pojawiła się nowa usługa, nazwana „Historią złożonych deklaracji”. Uruchomienie tej funkcji wymagało zasilenia e-Urzędu Skarbowego około 190 mln rekordów danych.

Na co pozwala nowa usługa w e-Urzędzie Skarbowym?

„Historia złożonych deklaracji” pozwala podatnikom przeglądać złożone deklaracje elektroniczne, pobierać je w pliku .xml i drukować. Nowa usługa obejmuje deklaracje złożone za 2019 rok i następne lata podatkowe.

W systemie udostępniono ponadto deklaracje złożone w formie papierowej i wprowadzone do e-US.

Możliwość wglądu obejmuje następujące rodzaje dokumentów wraz z załącznikami:

  • PIT-16A,
  • PIT-19A,
  • PIT-28,
  • PIT-36 i PIT-36L,
  • PIT-37,
  • PIT-38,
  • PIT-39,
  • PIT-OP,
  • DSF-1,
  • PIT-DZ,
  • PCC-3 i PCC-3/A,
  • SD-Z2, SD-3 oraz SD-3/A.

Na tym nie koniec zmian

Ministerstwo Finansów w wydanym komunikacie poinformowało, że już wkrótce podatnicy zyskają dostęp także do innych, złożonych deklaracji w podatku PIT i VAT.

Co to jest e-Urząd Skarbowy?

e-Urząd Skarbowy jest portalem udostępnianym w ramach strony www.podatki.gov.pl, który umożliwia podatnikom załatwianie szeregu spraw online, bez potrzeby wychodzenia z domu i stawiania się osobiście w wybranej placówce. System jest dostępny z dowolnego urządzenia, 24/7.

Do podstawowych usług oferowanych w e-Urzędzie Skarbowym należy „Twój e-PIT”, a także e-mikrofirma, wykaz mandatów karnych, zwroty podatków, płatności online.

Logowanie do systemu odbywa się poprzez profil zaufany, e-dowód, bankowość elektroniczną, aplikację mobilną lub na podstawie danych autoryzujących (PESEL/NIP). Rejestracja użytkownika nie jest wymagana.

 

Źródło:

https://www.podatki.gov.pl/wyjasnienia/historia-zlozonych-deklaracji-nowa-usluga-w-eus/

Osoby, które w ubiegłych latach złożyły deklarację o rezygnacji z PPK, w tym roku, jeśli nadal chcą pozostać wyłączone z programu oszczędzania, muszą dokonać tego ponownie. Wynika to z tak zwanego autozapisu, inaczej zapisu do PPK z urzędu, który wszedł w życie 1 stycznia 2023 r.

Obowiązek zawarcia umowy o zarządzanie PPK spoczywa na każdym podmiocie zatrudniającym co najmniej jedną osobę, w imieniu której, zgodnie z przepisami ustawy z dnia 4 października 2018 r. o pracowniczych planach kapitałowych, jest zobowiązany zawrzeć umowę o prowadzenie PPK. Są to obligatoryjnie osoby w wieku 18 – 55 lat, ponieważ, jak wynika z art. 15 ust. 2 ustawy o PPK, pracodawca zawiera umowę o prowadzenie PPK w imieniu i na rzecz osób, które ukończyły 55. rok życia i nie przekroczyły 70. roku życia, wyłącznie na ich wniosek. Umowy o prowadzenie PPK nie zawiera się z kolei z osobami, które najpóźniej w pierwszym dniu zatrudnienia ukończyły 70. rok życia, o czym stanowi art. 15 ust. 1 ustawy o PPK.

Uczestnictwo w PPK jest jednak dobrowolne, co oznacza, że uczestnik PPK może zrezygnować z dokonywania wpłat do PPK na podstawie deklaracji złożonej podmiotowi zatrudniającemu w formie pisemnej.

Autozapis do PPK

Wraz z początkiem 2023 r. w życie weszły nowe przepisy, które nałożyły na pracodawców (podmioty zatrudniające) obowiązek dokonywania okresowych autozapisów pracowników do PPK, czyli zapisów z urzędu. Nie ma przy tym znaczenia, kiedy pracownicy dołączyli do programu, czy też fakt, że już wcześniej zrezygnowali z uczestnictwa w nim.

Zgodnie z treścią art. 23 ust. 6 ustawy o PPK, autozapis, począwszy od 2023 r., będzie odbywał się co cztery lata, od dnia 1 kwietnia. Najbliższy nastąpi tym samym 1 kwietnia 2023 r., a kolejny 1 kwietnia 2027 r. Terminu wynoszącego 4 lata nie liczy się indywidualnie dla każdej osoby zatrudnionej, w zależności od tego, w jakiej dacie złożyła ona rezygnację z PPK.

Poprzednie deklaracje ważne jeszcze tylko do końca lutego 2023 r.

Poprzednie deklaracje dotyczące rezygnacji z programu tracą ważność ostatniego dnia lutego 2023 r. Do tego też czasu pracodawca jest zobowiązany poinformować pracowników, którzy wycofali się z PPK, o ponownym zapisie (art. 23 ust. 5 ustawy o PPK).

Nowe deklaracje o rezygnacji z programu można składać jednak pracodawcy najwcześniej od 1 marca 2023 r.

Czym skutkuje brak złożenia ponownej deklaracji o rezygnacji z PPK?

Jeżeli w terminie od 1 marca 2023 r. do końca tego miesiąca pracownik nie przedłoży pracodawcy deklaracji o dalszej rezygnacji z PPK, od 1 kwietnia 2023 r. zostanie objęty tym programem, do chwili, aż ponownie nie zrezygnuje z uczestnictwa w nim.

Spóźnienie się ze złożeniem deklaracji o wypis z PPK skutkuje tym, że pracodawca za okres objęcia pracownika programem będzie odprowadzał z jego comiesięcznego wynagrodzenia składki na PPK.

Złożenie deklaracji o rezygnacji z PPK nie zamyka jednak przed uprawnionym możliwości ponownego zapisu do PPK. Pracownik może w każdym czasie złożyć podmiotowi zatrudniającemu w formie pisemnej wniosek o dokonywanie wpłat do PPK. W takiej sytuacji wpłat tych dokonuje się, począwszy od miesiąca następującego po miesiącu, w którym złożono stosowny wniosek.

Wzór deklaracji o rezygnacji z PPK

Rezygnacji z PPK nie składa się w dowolnej formie, a tylko za pośrednictwem specjalnej deklaracji, której wzór opracował Minister Finansów i określił w załączniku do rozporządzenia z dnia 12 czerwca 2019 r. w sprawie deklaracji o rezygnacji z dokonywania wpłat do pracowniczych planów kapitałowych.

Zgodnie z § 2 tego rozporządzenia deklaracja o rezygnacji z dokonywania wpłat do PPK zawiera:

1) dane dotyczące uczestnika PPK: imię (imiona) i nazwisko, numer PESEL lub datę urodzenia, serię i numer dowodu osobistego albo numer paszportu bądź innego dokumentu potwierdzającego tożsamość;

2) nazwę podmiotu zatrudniającego;

3) oświadczenie uczestnika PPK o posiadaniu przez niego wiedzy o konsekwencjach złożenia deklaracji.

Wzór deklaracji jest dostępny pod adresem: https://sip.lex.pl/akty-prawne/dzu-dziennik-ustaw/deklaracja-o-rezygnacji-z-dokonywania-wplat-do-pracowniczych-planow-18863555.

Od 1 stycznia 2023 r. jedyną dopuszczalną formą opodatkowania najmu prywatnego stał się ryczałt od przychodów ewidencjonowanych. Podatnicy nie mają już tym samym możliwości wyboru innego sposobu rozliczania się z fiskusem, tak jak miało to miejsce jeszcze w roku ubiegłym, kiedy to drugą z przewidzianych form pozostawała skala podatkowa (zasady ogólne). Nowe przepisy nie dotyczą natomiast przedsiębiorców, którzy wynajmują nieruchomości w ramach działalności gospodarczej.

Jak wynika z art. 10 ust. 1 pkt 6 ustawy o PIT, źródła przychodu stanowią: najem, podnajem, dzierżawa, poddzierżawa oraz inne umowy o podobnym charakterze, w tym również dzierżawa, poddzierżawa działów specjalnych produkcji rolnej oraz gospodarstwa rolnego lub jego składników na cele nierolnicze albo na prowadzenie działów specjalnych produkcji rolnej, z wyjątkiem składników majątku związanych z działalnością gospodarczą. Od 1 stycznia 2023 r. są one opodatkowane wyłącznie na zasadach ryczałtu od przychodów ewidencjonowanych, o którym mowa w ustawie z dnia 20 listopada 1998 r. o zryczałtowanym podatku dochodowym od niektórych przychodów osiąganych przez osoby fizyczne.

Najem prywatny w 2023 r. opodatkowany ryczałtem – jakie zasady obowiązują?

Z opodatkowaniem najmu prywatnego ryczałtem od przychodów ewidencjonowanych wiążą się dwie istotne zasady.

Po pierwsze, ryczałt jest zawsze płacony od przychodów, czym różni się od skali podatkowej i podatku liniowego. Podatnicy nie mają tym samym możliwości dalszego uwzględniania w rozliczeniach kosztów uzyskania przychodu, które pozwalały obniżyć im wysokość należnego podatku. Takimi kosztami związanymi z najmem były m.in. koszty ponoszone na remonty lub drobne naprawy mieszkania.

Po drugie, w ryczałcie od przychodów ewidencjonowanych dla najmu prywatnego obowiązują dwie stawki, w zależności od wysokości uzyskiwanych rocznie przychodów:

  • 8,5% – podstawowa stawka stosowana w przypadku przychodów rocznych z najmu do 100 tys. zł;
  • 12,5% – stawka uwzględniana po przekroczeniu rocznych przychodów z najmu w wysokości 100 tys. zł, liczona od tej nadwyżki.

Brak obowiązku informowania o wyborze ryczałtu

W związku z tym, że od tego roku ryczałt jest obligatoryjną i jedyną formą opodatkowania najmu prywatnego, podatnicy nie muszą zgłaszać jego wyboru do właściwego urzędu skarbowego, tak jak miało to miejsce wcześniej.

Wynajmujący są jedynie zobowiązani do tego, aby we własnym zakresie obliczać należny podatek i opłacać go na indywidualny mikrorachunek podatkowy.

Do kiedy opłaca się ryczałt z najmu prywatnego?

Podatek należy wpłacać do 20. dnia miesiąca następującego po miesiącu, w którym podatnik osiągnął przychód z najmu prywatnego. Termin ten obowiązuje również w odniesieniu do podatku za grudzień danego roku. W takim przypadku ryczałt za grudzień 2023 r. będzie płacić się do 20 stycznia 2024 r. Jest to o tyle ważne, ponieważ jeszcze w poprzednim stanie prawnym termin płatności ryczałtu za grudzień mijał wraz z końcem lutego następnego roku.

Jeżeli podatnik osiąga przychody w wysokości niższej niż 200 tys. euro, może także rozliczać ryczałt kwartalnie, do 20. dnia miesiąca następującego po upływie danego kwartału. 

Deklarację roczną za dany rok składa się natomiast na formularzu PIT-28 do końca kwietnia roku następnego. Wynajmujący nie mają obowiązku składania deklaracji miesięcznych.

Najem prywatny w przypadku małżonków

Mówiąc o najmie prywatnym w 2023 r., należy pamiętać także o zasadach, jakie obowiązują wynajmujących – małżonków, pomiędzy którymi ustanowiona została wspólność majątkowa. W takim przypadku każdy z nich osiąga przychód proporcjonalnie do swojego udziału, co wynika z art. 12 ust. 6 ustawy o zryczałtowanym podatku dochodowym. Każdy z nich powinien złożyć w związku z tym odrębną deklarację roczną PIT-28.

Jeżeli małżonkowie chcą jednak, aby opodatkowaniu ryczałtem podlegał w całości przychód tylko jednego z nich, są zobowiązani złożyć stosowne oświadczenie właściwemu naczelnikowi urzędu skarbowego do 20. dnia miesiąca następującego po miesiącu, w którym otrzymany został pierwszy przychód z tego tytułu w roku podatkowym, albo do końca roku podatkowego, jeżeli pierwszy taki przychód osiągnięty został w grudniu roku podatkowego. Takie oświadczenie składa się raz i nie ma obowiązku, aby ponawiać je każdego roku, chyba że zmieni się sytuacja między małżonkami.

Jak ustalać podstawę opodatkowania w najmie prywatnym?

W przypadku najmu prywatnego za podstawę opodatkowania ryczałtem od przychodów ewidencjonowanych powinno traktować się kwotę czynszu, stanowiącą dla podatnika przysporzenie majątkowe.

W odniesieniu do opłat za media, na które wynajmujący wystawia natomiast wyłącznie refaktury i tym samym pełni funkcję pośrednika pomiędzy najemcą a dostawcą mediów, nie należy traktować ich jako przysporzenie majątkowe, które podlegałoby uwzględnieniu w podstawie opodatkowania.

Jest to stanowisko potwierdzone w ostatniej interpretacji indywidualnej wydanej przez KAS z dnia 5 stycznia 2023 r. (0113-KDIPT2-1.4011.934.2022.1.MG), a także innych interpretacjach z lat ubiegłych, m.in. interpretacji indywidualnej z dnia 29 stycznia 2020 r. (0113-KDIPT2-1.4011.679.2019.1.AP) oraz interpretacji indywidualnej z dnia 4 maja 2022 r. (0114-KDIPT3-2.4011.277.2022.2.EW).

Zgodnie z ogólną zasadą, wspólnicy spółki z ograniczoną odpowiedzialnością nie odpowiadają za zobowiązania spółki. Odpowiedzialność całym swoim majątkiem ponosi w tym przypadku sama spółka, jako osoba prawna. W KSH przewidziano jednak sytuację, w której do odpowiedzialności mogą zostać pociągnięci członkowie zarządu. Kwestia ta została uregulowana w art. 299 KSH. W podobny sposób unormowano ją także w Ordynacji podatkowej, art. 116 § 1. Tym jednak razem w odniesieniu do członków zarządu wszystkich spółek kapitałowych i ich odpowiedzialności za zobowiązania podatkowe spółki. Mimo że odpowiedzialności tej można uniknąć, najnowsze orzecznictwo NSA dotyczące zobowiązań podatkowych nieco komplikuje i utrudnia tę kwestię.

Odpowiedzialność członków zarządu w KSH

Z treści art. 299 KSH wynika, że jeżeli egzekucja przeciwko spółce okaże się bezskuteczna, członkowie zarządu spółki z o.o. odpowiadają solidarnie za jej zobowiązania. Chcąc uwolnić się od odpowiedzialności, są zobowiązani wykazać, że:

  • we właściwym czasie zgłoszono wniosek o ogłoszenie upadłości lub
  • w tym samym czasie wydano postanowienie o otwarciu postępowania restrukturyzacyjnego albo o zatwierdzeniu układu w postępowaniu w przedmiocie zatwierdzenia układu, albo że
  • niezgłoszenie wniosku o ogłoszenie upadłości nastąpiło nie z ich winy, albo że
  • pomimo niezgłoszenia wniosku o ogłoszenie upadłości oraz niewydania postanowienia o otwarciu postępowania restrukturyzacyjnego albo niezatwierdzenia układu w postępowaniu w przedmiocie zatwierdzenia układu wierzyciel nie poniósł szkody.

Odpowiedzialność solidarna, nieograniczona i subsydiarna

Art. 299 KSH wskazuje na odpowiedzialność członków zarządu, a nie wspólników spółki z o.o. Jest to odpowiedzialność za zobowiązania, a nie za szkodę, tak jak na przykład w art. 293 KSH. Odpowiedzialność, o której mowa w tym przepisie, pozostaje odpowiedzialnością solidarną, nieograniczoną, a także subsydiarną. Członek zarządu odpowiada w takim przypadku całym swoim majątkiem (również prywatnym). Pociągnięcie go do odpowiedzialności następuje jednak dopiero wtedy, gdy majątek samej spółki nie pozwala na zaspokojenie żądania, tj. gdy egzekucja z majątku spółki okaże się bezskuteczna. 

Literatura i orzecznictwo spierają się natomiast w zakresie ustalenia charakteru prawnego tej odpowiedzialności. Wśród dwóch najpopularniejszych stanowisk wskazuje się na charakter odszkodowawczy i gwarancyjny. Pierwsze z nich potwierdza liczne orzecznictwo, m.in. uchwała siedmiu sędziów SN z dnia 7 listopada 2008 r. (III CZP 72/08, OSNC 2009, nr 2, poz. 20), a ponadto wyrok SA w Gdańsku z dnia 28 września 2017 r. (I ACa 1162/16, LEX nr 2441530), czy wyrok SA w Białymstoku z dnia 24 sierpnia 2018 r. ( I AGa 3/18, LEX nr 2571681). Zwolennikami gwarancyjnego charakteru odpowiedzialności członków zarządu jest natomiast m.in. A Karolak i A. Mariański, M. Litwińska, czy K. Osajda.

Pełnienie obowiązków w zarządzie jako przesłanka odpowiedzialności za podatki spółki

Odpowiedzialność członków zarządu spółek (kapitałowych) za zobowiązania podatkowe spółki reguluje natomiast Ordynacja podatkowa. Na uwagę zasługuje tu ostatnie orzecznictwo NSA, w którym to Sąd zajął niezbyt korzystne dla członków zarządu spółki stanowisko. Mowa o wyroku NSA z dnia 8 grudnia 2022 r., sygn. akt III FSK 1343/21.

Zgodnie z ogłoszoną tezą „Przy ocenie odpowiedzialności członka zarządu za zaległości podatkowe spółki nie ma znaczenia ani kwestia podziału zadań między członkami zarządu, ani też niezajmowanie się przez jednego członka zarządu sprawami spółki. Tego typu okoliczności nie stanowią przesłanki do wyłączenia odpowiedzialności członka zarządu za zaległości podatkowe spółki”.

W omawianym przypadku do ustalenia pozostawała kwestia, czy odpowiedzialność za zobowiązania finansowe spółki może zostać przypisana członkowi zarządu, który, zgodnie z ustalonym wewnętrznie podziałem zadań, nie zajmował się w praktyce sprawami finansowymi.

NSA stwierdził, że organy podatkowe nie dopuściły się naruszenia przepisów prawa procesowego, ani też materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy. Wykazano tym samym istnienie pozytywnych przesłanek z art. 116 § 1  Ordynacji podatkowej. Zgodnie z treścią tego przepisu, za zaległości podatkowe spółki z o.o., PSA i SA odpowiadają solidarnie całym swoim majątkiem członkowie jej zarządu, jeżeli egzekucja z majątku spółki okazała się w całości lub w części bezskuteczna, a członek zarządu:

  • nie wykazał, że we właściwym czasie zgłoszono wniosek o ogłoszenie upadłości lub w tym czasie zostało otwarte postępowanie restrukturyzacyjne albo zatwierdzono układ w postępowaniu o zatwierdzenie układu, albo
  • nie wykazał, że niezgłoszenie wniosku o ogłoszenie upadłości nastąpiło bez jego winy;
  • nie wskazuje mienia spółki, z którego egzekucja umożliwi zaspokojenie zaległości podatkowych spółki w znacznej części.

Co ważne, jak wynika z § 2 tego przepisu, odpowiedzialność członków zarządu obejmuje zaległości podatkowe z tytułu zobowiązań, których termin płatności upływał w czasie pełnienia przez nich obowiązków członka zarządu, oraz zaległości wymienione w art. 52 i art. 52a, powstałe w czasie pełnienia obowiązków członka zarządu.

W ocenie Sądu pełnienie obowiązków członka zarządu, o którym mowa w powyższym przepisie Ordynacji podatkowej, nie musi oznaczać faktycznego wykonywania tych obowiązków. W odniesieniu do istnienia zaległości podatkowych spółki dla odpowiedzialności członka zarządu bez znaczenia pozostaje to, jak zarząd podzielił się wewnętrznie zadaniami, a także fakt niezajmowania się przez jednego z członków sprawami spółki. Zdaniem NSA nie są to przesłanki, które mogłyby prowadzić do wyłączenia odpowiedzialności. Organ orzekający podkreślił, że osoba podejmująca się piastowania funkcji członka zarządu powinna zdawać sobie sprawę, że charakter prawny tej funkcji oznacza nie tylko obowiązek wykonywania czynności zarządzających, ale także odpowiedzialność za sprawy spółki.

W omawianym przypadku nie zachodzą ponadto okoliczności, gdzie mimo formalnego pełnienia funkcji członka zarządu, skarżący nie ma obiektywnie możliwości, aby kierować sprawami spółki, na przykład w związku z chorobą, czy stanem zdrowia.

Niezłożenie wniosku o ogłoszenie upadłości spółki jako przesłanka odpowiedzialności członka zarządu za jej długi podatkowe

W grudniu 2022 r. zapadł również inny wyrok NSA, odnoszący się do problematyki odpowiedzialności członków zarządu za zobowiązania podatkowe spółki (sygn. akt III FSK 1097/21). NSA zajął w nim stanowisko, zgodnie z którym wniosek o upadłość powinien zostać złożony nie tylko wtedy, gdy spółka zalega z płatnościami względem wszystkich swoich wierzycieli, a nawet wtedy, gdy nie potrafi zaspokoić roszczeń jednego z nich (również, gdy jest to Skarb Państwa). Zdaniem Sądu przyjęcie, że członek zarządu zwolniony jest z obowiązku złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości w sytuacji, gdy spółka zalega z płatnościami wyłącznie w odniesieniu do jednego wierzyciela, stawiałoby w uprzywilejowanej pozycji tych członków zarządu, których spółki miałyby tylko jednego wierzyciela – Skarb Państwa, w stosunku do tych, których spółki miałyby co najmniej dwóch wierzycieli.

W omawianym wyroku NSA poruszył jednak jeszcze inną, ważną kwestię – przypomniał, że członek zarządu może skutecznie uwolnić się od odpowiedzialności, jeżeli zgłosi tylko sam wniosek o upadłość, gdy zaistnieją przesłanki niewypłacalności dłużnika, określone w art. 10 i art. 11 u.p.u.n. Nie ma przy tym znaczenia, czy zgłoszenie takiego wniosku faktycznie doprowadzi w konsekwencji do ogłoszenia upadłości. Gdyby doszło zatem do odmówienia przez sąd upadłościowy ogłoszenia upadłości spółki, należy uznać, że członek zarządu, który wystąpił z takim wnioskiem, spełnił przesłankę skutkującą wyłączeniem jego odpowiedzialności.

 

 

Źródło:

Kidyba Andrzej, Dumkiewicz Małgorzata, Komentarz aktualizowany do art. 1-300 Kodeksu spółek handlowych, Opublikowano: LEX/el. 2022

Wykupywanie przez pracodawców dodatkowych ubezpieczeń grupowych, którymi objęci zostają następnie pracownicy, to częsta praktyka w wielu zakładach pracy. Przedsiębiorcy decydują się na taki ruch przede wszystkim ze względu na potrzebę lub konieczność zapewnienia swoim podopiecznym poczucia większego bezpieczeństwa. Nierzadko przyczyniają się tym samym do kształtowania pozytywnego wizerunku swojej firmy na rynku i wzrostu jej atrakcyjności dla potencjalnych kandydatów podczas prowadzonej rekrutacji. W związku z ubezpieczeniami pracowników pojawia się jednak pytanie, czy mogą stanowić one koszt dla pracodawcy?

Należy przypomnieć, że zgodnie z podstawową zasadą wyrażoną w art. 15 ust. 1 ustawy o CIT i art. 22 ust. 1 ustawy o PIT, kosztami uzyskania przychodu są koszty poniesione w celu osiągnięcia przychodów lub zachowania albo zabezpieczenia źródła przychodów, z wyjątkiem kosztów wymienionych odpowiednio w art. 16 ust. 1 ustawy o CIT i art. 23 ustawy o PIT.

W odniesieniu do wydatków ponoszonych na ubezpieczenie pracowników, którzy, jak powszechnie wiadomo, nie pozostają bez wpływu na przychody firmy, należałoby uznać zatem, że ich ubezpieczenie będzie dla pracodawcy kosztem uzyskania przychodu. W praktyce jednak, zarówno ustawa o CIT, jak i o PIT uregulowały tę kwestię nieco inaczej. Wydatki związane z ubezpieczeniami znalazły się bowiem w art. 16 ust. 1 pkt 59 ustawy o CIT i art. 23 ust. 1 pkt 57 ustawy o PIT, czyli w katalogach zawierających wyłączenia od kosztów uzyskania przychodów. Nie oznacza to jednak, że wyłączeniu podlegają wszystkie z możliwych umów ubezpieczeniowych.

Wydatki na ubezpieczenie pracownika w ustawie o CIT i PIT

Zgodnie z treścią tych przepisów, która pozostaje tożsama, nie uważa się za koszty uzyskania przychodów:

składek opłaconych przez pracodawcę z tytułu zawartych lub odnowionych umów ubezpieczenia na rzecz pracowników, z wyjątkiem umów dotyczących ryzyka, o którym mowa w dziale I w grupach 1, 3 i 5 oraz w dziale II w grupach 1 i 2 załącznika do ustawy z dnia 11 września 2015 r. o działalności ubezpieczeniowej i reasekuracyjnej, jeżeli uprawnionym do otrzymania świadczenia nie jest pracodawca i umowa ubezpieczenia w okresie 5 lat, licząc od końca roku kalendarzowego, w którym ją zawarto lub odnowiono, wyklucza:

  1. a) wypłatę kwoty stanowiącej wartość odstąpienia od umowy,
  2. b) możliwość zaciągania zobowiązań pod zastaw praw wynikających z umowy,
  3. c) wypłatę z tytułu dożycia wieku oznaczonego w umowie.

Wydatki na ubezpieczenie pracownika, które mogą być kosztem pracodawcy

Z powyższego wynika zatem, że w pewnych sytuacjach, po spełnieniu określonych przesłanek, pracodawca ma prawo zaklasyfikować wydatki na ubezpieczenie pracownika jako swój koszt. Będzie mieć to miejsce w odniesieniu do umów dotyczących ryzyka wyszczególnionych w:

dziale I: Ubezpieczenia na życie

  • w grupie 1 (ubezpieczenia na życie),
  • w grupie 3 (ubezpieczenia na życie, jeżeli są związane z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym, a także ubezpieczenia na życie, w których świadczenie zakładu ubezpieczeń jest ustalane w oparciu o określone indeksy lub inne wartości bazowe),
  • w grupie 5 (ubezpieczenia wypadkowe i chorobowe, jeżeli są uzupełnieniem ubezpieczeń wymienionych w grupach 1-4).

oraz

w dziale II: Pozostałe ubezpieczenia osobowe oraz ubezpieczenia majątkowe

  • w grupie 1 (ubezpieczenia wypadku, w tym wypadku przy pracy i choroby zawodowej: świadczenia jednorazowe, świadczenia powtarzające się, połączone świadczenia, o których mowa w pkt 1 i 2, przewóz osób),
  • grupie 2 (ubezpieczenia choroby: świadczenia jednorazowe, świadczenia powtarzające się, świadczenia kombinowane)

– załącznika do ustawy z dnia 11 września 2015 r. o działalności ubezpieczeniowej i reasekuracyjnej.

Powyższe przepisy przewidują ponadto dodatkowe warunki, które muszą zostać spełnione, aby wydatek związany z umową ubezpieczenia pracownika został uznany za koszt pracodawcy. Po pierwsze, nie może być on uprawnionym do otrzymania świadczenia z takiej polisy. Po drugie, umowa ubezpieczenia w okresie 5 lat, licząc od końca roku kalendarzowego, w którym ją zawarto lub odnowiono, powinna wykluczać: wypłatę kwoty stanowiącej wartość odstąpienia od umowy, możliwość zaciągania zobowiązań pod zastaw praw wynikających z umowy, wypłatę z tytułu dożycia wieku oznaczonego w umowie.

Kosztem dla pracodawcy będą zatem przykładowo wydatki związane z polisą NNW, ubezpieczeniem na życie, ubezpieczeniem wypadkowym i chorobowym. W katalogu wyłączeń znajdą się natomiast m.in. szeroko rozumiane ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej (m.in. interpretacja KIS z 3.12.2021 r., 0111-KDIB2-1.4010.435.2021.1.AP), które zostały uregulowane w dziale II, grupie 10 – 13, czy ubezpieczenia szkód, obejmujące szkody rzeczowe, spowodowane przez żywioły takie jak ogień, burza, wskazane w dziale II, grupie 8.