Jak wystawiać faktury na podmioty wyłączone z KSeF?

Lada moment w życie wchodzi KSeF. Pierwsza grupa podmiotów zostanie nim objęta już od 1 lutego br. System przewiduje jednak pewne wyłączenia – nie w każdym przypadku istnieć będzie obowiązek wystawiania faktur w KSeF. Jacy nabywcy nie muszą otrzymywać faktur ustrukturyzowanych i jak w takim razie przesyłać im dokumenty księgowe?

 

W zakresie wystawiania faktur za pośrednictwem KSeF system ten nie będzie obligatoryjny dla wszystkich. Wyłączeniom podlegają zarówno niektórzy podatnicy (sprzedawcy, wystawcy), jak i nabywcy (kontrahenci). Problematyczna może być jednak sytuacja, w której podatnik wystawia faktury za pośrednictwem KSeF, ale jego odbiorca nie korzysta z tego systemu, bo nie ma takiego obowiązku.

Na rzecz jakich podmiotów nie trzeba będzie wystawiać faktur w KSeF?

Obowiązek wystawiania faktur ustrukturyzowanych wynika z art. 106ga ust. 1 ustawy o VAT. W ust. 2 tego przepisu znalazł się jednak katalog podmiotów wyłączonych z tego obowiązku.

 

Obowiązek wystawiania faktur w KSeF nie dotyczy wystawiania faktur:

 

1) przez podatnika nieposiadającego siedziby działalności gospodarczej ani stałego miejsca prowadzenia działalności gospodarczej w Polsce;

2) przez podatnika nieposiadającego siedziby działalności gospodarczej w Polsce, który posiada stałe miejsce prowadzenia działalności gospodarczej w kraju, przy czym to stałe miejsce prowadzenia działalności nie uczestniczy w dostawie towarów lub świadczeniu usług, dla których wystawiono fakturę;

3) przez podatnika korzystającego z procedur szczególnych, o których mowa w dziale XII w rozdziałach 7, 7a i 9, dokumentujących czynności rozliczane w tych procedurach;

4) na rzecz nabywcy towarów lub usług będącego osobą fizyczną nieprowadzącą działalności gospodarczej, czyli na rzecz konsumentów, w transakcjach B2C;

5) w przypadku odpowiednio udokumentowanych dostaw towarów lub świadczenia usług, określonych w przepisach wydanych na podstawie art. 106s;

6) przez podatnika korzystającego ze zwolnienia, o którym mowa w art. 113a ust. 1, czyli podatnika z siedzibą w innym państwie członkowskim UE, którego sprzedaż spełnia określone warunki.

 

Ważne: Oznacza to, że podmioty wskazane powyżej będą mogły wystawiać faktury poza KSeF, w do tej pory stosowanych formach, czyli np. w formie papierowej lub elektronicznej (PDF). W art. 106ga ust. 4 ustawy o VAT dopuszczono jednak możliwość, by w przypadku, o którym mowa w ust. 2 pkt 1, 2 i 4, podatnik wystawiał faktury ustrukturyzowane. Od 1 lutego 2026 r. wystawianie faktur w KSeF na rzecz m.in. konsumentów (B2C) będzie tym samym dobrowolne. Podatnik sam zadecyduje, czy wygodniej jest mu wystawiać faktury poza KSeF, czy za pośrednictwem systemu.

Jak przekazać fakturę podmiotowi, który z KSeF nie korzysta?

Jeśli nabywca faktury nie korzysta z KSeF, pojawia się kolejne pytanie – jak przekazać mu taki dokument, skoro nie można zrobić tego za pośrednictwem systemu? W tym przypadku z odpowiedzią przychodzi art. 106gb ustawy o VAT.

 

Z treści tego przepisu wynika, że gdy m.in.:

 

  • miejscem świadczenia jest terytorium innego państwa UE lub terytorium państwa trzeciego,
  • nabywca nie posiada siedziby działalności gospodarczej ani stałego miejsca prowadzenia działalności gospodarczej w Polsce, czyli sprzedaż następuje na rzecz kontrahenta zagranicznego,
  • nabywcą jest podatnik korzystający ze zwolnienia, o którym mowa w art. 113a ust. 1,
  • nabywcą jest osoba fizyczna nieprowadząca działalności gospodarczej (konsument)

 

– fakturę ustrukturyzowaną udostępnia się nabywcy w sposób z nim uzgodniony.

 

Przepisy nie doprecyzowują jednak, o jaką konkretnie formę czy sposób udostępnienia faktury nabywcy chodzi, ani też nie wskazują żadnej preferencji, pozostawiając to do ustalenia stronom.

 

Rekomendujemy w związku z tym, by jak najszybciej uzgodnić z nabywcami preferowaną formę udostępniania faktur, jeśli nie są oni zobligowani do stosowania KSeF.

Kiedy pojawia się obowiązek oznaczenia faktury ustrukturyzowanej kodem QR?

Jeśli faktura ustrukturyzywoana, czyli wystawiona w KSeF, zostanie:

 

  • udostępniona nabywcy niepodlegajacemu KSeF w sposób inny niż przy użyciu Krajowego Systemu e-Faktur, lub
  • użyta poza KSeF

 

wtedy musi zostać oznaczona przez jej wystawcę kodem QR, czyli kodem umożliwiającym dostęp do tej faktury w Krajowym Systemie e-Faktur i weryfikację danych zawartych na tej fakturze.

 

Jeśli więc mimo wyłączenia podatnik będzie wystawiał wszystkie faktury w KSeF, to wtedy ma obowiązek, by przekazując je nabywcom w sposób z nimi uzgodniony i odbywający się poza KSeF, oznaczać je dodatkowo kodem QR.

 

Ważne: Kody QR mają umożliwiać wizualizację faktury oraz upewnienie się, że taki dokument na pewno został wystawiony w KSeF oraz dokonał tego uprawniony podmiot. Dzięki kodom QR nabywca będzie mógł także znaleźć fakturę w KSeF – i to nawet wtedy, gdy nie jest w nim uwierzytelniony.

 

Kody QR muszą pojawić się na każdej fakturze, która zostanie udostępniona nabywcy poza KSeF lub użyta poza KSeF, niezależnie od tego, czy nabywca będzie faktycznie szukał jej potem w KSeF, czy nie. Podatnik nie może tym samym założyć na podstawie indywidualnych przypuszczeń, że jego kontrahent “najpewniej nie będzie chciał posłużyć się KSeF do znalezienia faktury”.

 

Podsumowując:

 

  • wyłączenie z wystawiania faktur z KSeF dotyczy zarówno niektórych dostawców, jak i nabywców,
  • gdy nabywca nie ma obowiązku używania KSeF, fakturę należy przekazać mu w sposób z nim uzgodniony oraz oznaczyć obowiązkowo kodem QR,
  • w przypadku, gdy m.in. faktury są wystawiane na rzecz konsumentów, można, na zasadzie dobrowolności, wystawiać je za pośrednictwem KSeF (w transakcjach B2C i kontrahentom zagranicznym fakturę tę należy przekazać jednak odbiorcy w sposób z nim uzgodniony, np. w formie elektronicznej lub papierowej, z kodem QR).

 

Przypomnienie:

Od 1 lutego 2026 r. wystawianie faktur w KSeF będzie obowiązkowe z początku tylko dla podmiotów, których sprzedaż wraz z podatkiem VAT przekroczy w 2024 r. kwotę 200 mln zł. Pozostali podatnicy, z nielicznymi wyjątkami, będą musieli obligatoryjnie wystawiać faktury w KSeF od 1 kwietnia 2026 r. Jednak od 1 lutego 2026 r. za pośrednictwem KSeF nastąpi odbiór faktur kosztowych od największych podmiotów, zobowiązanych do wystawiania faktur ustrukturyzowanych w pierwszej kolejności.

To ostatnia szansa, by skorzystać z amortyzacji auta i jego leasingu na starych zasadach. Przedsiębiorcy, którzy planowali w najbliższym czasie zakupić albo wyleasingować samochód osobowy, muszą liczyć się z tym, że od 1 stycznia 2026 r. będą obowiązywać nowe limity, stosowane do dokonywania odliczeń odpowiednio odpisów amortyzacyjnych i rat leasingowych. Co konkretnie się zmieni?

Obecnie przedsiębiorcy, którzy dokonują odpisów amortyzacyjnych czy też uwzględniają raty leasingowe w kosztach uzyskania przychodu, są w niektórych przypadkach ograniczeni określonymi limitami, do wysokości których mogą to robić. Ich wysokość wkrótce ulegnie jednak zmianie.

Obecne limity 150 000 zł i 225 000 zł – na czym polegają?

Do końca 2025 r. limity te wynoszą:

  • 150 000 zł w przypadku samochodów osobowych benzynowych i diesli oraz
  • 225 000 zł w przypadku elektryków i aut zasilanych wodorem.

Wprowadzają one ograniczenia w dokonywaniu optymalizacji podatkowej w przypadku droższych samochodów osobowych, ponieważ przedsiębiorcy, którzy zdecydowali się na zakup auta o wartości większej niż 150 000 zł lub 225 000 zł, nie mogą uwzględnić ich w swoich kosztach uzyskania przychodu w całości. Dokonują tego tylko w odpowiedniej części, proporcjonalnie do wartości samochodu, zgodnie ze wzorem:

kwota limitu (150 000 zł lub 225 000 zł) / wartość auta x 100%

Jeśli więc przedsiębiorca posiada w firmie auto elektryczne o wartości 300 000 zł, może uwzględniać w firmowych kosztach odpisy amortyzacyjne lub raty leasingowe w wysokości 75% (225 000 / 300 000 x 100%). Gdy miesięczna rata za leasing wynosi go przykładowo 2000 zł, jego kosztem uzyskania przychodu jest ona w wysokości 1500 zł (2000 zł x 75%).

Ważne: Powyższe limity NIE obowiązują w odniesieniu do aut mieszczących się w kwocie 150 000 zł lub 225 000 zł. W takim przypadku przedsiębiorca może amortyzować je w pełnej wysokości. To samo dotyczy zaliczanych do kosztów rat za leasing. Nie obowiązują tu żadne ograniczenia. Nie stosujemy ich ponadto do wydatków eksploatacyjnych, które księguje się zgodnie ze zdeklarowanym sposobem użytkowania auta – wyłącznie w celach firmowych (wtedy wydatki eksploatacyjne można odliczać w 100%) albo w celach mieszanych (wtedy odlicza się je w wysokości 75%).

Od 2026 r. będą obowiązywać nowe limity

Od 1 stycznia 2026 r. zasady rozliczania aut osobowych w firmowych kosztach ulegną pewnym zmianom, w związku z ustawą z dnia 2 grudnia 2021 r. o zmianie ustawy o elektromobilności o paliwach alternatywnych oraz niektórych innych ustaw.

Wraz z początkiem nowego roku obowiązywać będą nie dwa, a trzy limity, opierające się na następującym podziale, uwzględniającym nie tylko rodzaj napędu, ale i emisję CO2:

  • 225 000 zł – dla samochodów elektrycznych i napędzanych wodorem,
  • 150 000 zł – dla aut spalinowych, których emisja CO2 silnika spalinowego, określona na podstawie danych zawartych w centralnej ewidencji pojazdów, wynosi poniżej 50g/km,
  • 100 000 zł – dla aut spalinowych, których emisja CO2 silnika spalinowego, określona na podstawie danych zawartych w centralnej ewidencji pojazdów, jest równa lub wyższa niż 50 g na kilometr.

Auta wpisane do ewidencji do końca 2025 r. na starych zasadach 

Przedsiębiorcy, którzy chcą korzystać ze starych zasad, wciąż mają szansę, by to zrobić. Wystarczy, że wprowadzą pojazd do ewidencji środków trwałych do 31 grudnia 2025 r. Ustawa zezwala w takich przypadkach na stosowanie dotychczasowych limitów.

Należy jednak zachować ostrożność przy tego rodzaju transakcjach, ponieważ organy podatkowe z reguły uważniej przypatrują się operacjom dokonywanym na sam koniec roku. Jeśli przykładowo zakup lub wyleasingowanie takiego samochodu nie będzie, w ich ocenie, niezbędne w prowadzonej działalności, taka czynność może zostać potraktowana jako próba osiągnięcia wyłącznie korzyści podatkowej.

 

Można łatwo zaobserwować, że omawiane zmiany są jednymi z wielu w ostatnim czasie, które mają na celu promowanie elektromobilności. W ogólnym rozrachunku nie są korzystne dla podatników, ponieważ ograniczają optymalizację podatkową. Z tych względów warto dlatego rozważyć zakup lub leasing samochodu osobowego jeszcze w bieżącym roku.

 

Źródło:

https://isap.sejm.gov.pl/isap.nsf/download.xsp/WDU20210002269/U/D20212269Lj.pdf

Z wydatkami na odzież zaliczanymi do kosztów podatkowych należy obchodzić się z dużą ostrożnością. Przedsiębiorcy powinni być świadomi tego, że skarbówka co do zasady nie zapatruje się na nie przychylnie i w wielu przypadkach może zanegować takie rozliczenie. Jednak nie zawsze. Istnieje bowiem kategoria ubrań, która może zostać legalnie i bezpiecznie ujęta jako koszt uzyskania przychodu obniżający podstawę opodatkowania.

 

Zgodnie z treścią art. 22 ust. 1 ustawy o PIT kosztami uzyskania przychodów są koszty poniesione w celu osiągnięcia przychodów lub zachowania albo zabezpieczenia źródła przychodów, z wyjątkiem przypadków, o których mowa w art. 23 tejże ustawy, zawierającym katalog kosztów wyłączonych od kosztów uzyskania przychodów.

 

Mając na względzie stanowiska organów skarbowych, to, co jest istotne dla możliwości legalnego zaliczenia danego wydatku jako koszt uzyskania przychodu, to przede wszystkim:

 

  • istnienie związku przyczynowo-skutkowego pomiędzy danym wydatkiem a osiągnięciem, zachowaniem lub zabezpieczeniem przychodu przedsiębiorcy i prowadzoną działalnością,
  • odpowiednie udokumentowanie poniesionego wydatku,
  • brak obecności wydatku w wykazie znajdującym się w art. 23 ust. 1 ustawy o PIT.

 

Spełnienie wszystkich tych wymogów łącznie powinno być dlatego punktem wyjścia do rozważań, czy dany wydatek może być rozpatrywany jako koszt uzyskania przychodu przedsiębiorcy, niezależnie od tego, czy mówimy o odzieży, czy o innych przedmiotach wykorzystywanych w prowadzonej działalności.

 

Kiedy odzież może być kosztem uzyskania przychodu przedsiębiorcy?

Nie każda odzież zakupiona przez przedsiębiorcę na firmę będzie legalnym kosztem uzyskania przychodu. Organy podatkowe co do zasady nie uważają bowiem, że wygląd zawdzięczany odpowiednim ubraniom pozostaje w bezpośrednim związku z osiąganymi przychodami, ich zabezpieczeniem czy zachowaniem.

 

Należy dlatego zachować szczególną ostrożność przy księgowaniu tego rodzaju wydatków.  Taka pokusa pojawia się w szczególności w zawodach, gdzie preferowany czy też wymagany jest nienaganny ubiór. Garnitury, płaszcze, koszule, sukienki – tego rodzaju odzież w większości przypadków, mimo że nie znajduje się w katalogu z art. 23 ustawy o PIT, zostanie zanegowana przez fiskusa jako wydatek stanowiący koszt uzyskania przychodu.

 

A dzieje się tak dlatego, że ubrania tego typu wciąż mają osobisty charakter i nie można ich zaklasyfikować ściśle jako wydatków związanych typowo z prowadzoną działalnością. Stałoby się tak natomiast, gdyby zostały one opatrzone firmowym logo, czy to w postaci nadruków, czy naszywek, jeśli trwale utraciłyby osobisty charakter. To pierwszy przypadek, w którym przedsiębiorca mógłby potraktować zakup odzieży jako koszt uzyskania przychodu. W zakresie tego zagadnienia Dyrektor KAS wypowiedział się m.in. w interpretacji indywidualnej z dnia 30 stycznia 2020 r., sygn. 0113-KDIPT2-1.4011.687.2019.1.KS.

 

Drugi odnosi się do odzieży ochronnej, niezbędnej dla zachowania zasad bezpieczeństwa i higieny pracy, której to z oczywistych powodów nie można przypisać osobistego charakteru. Również w tym przedmiocie wypowiedział się fiskus, w interpretacji indywidualnej z dnia 28 marca 2025 r., sygn. 0112-KDIL2-2.4011.98.2025.2.AA, przychylając się do stanowiska zaprezentowanego przez wnioskodawcę, prowadzącego firmę w zakresie budownictwa i projektowania infrastruktury drogowej.

 

W przypadku tego rodzaju zawodów odzież odgrywa szczególną rolę, ponieważ jest jednym z elementów zapewniających bezpieczeństwo pracy w specyficznych warunkach. Do odzieży roboczej, traktowanej jako koszt uzyskania przychodu, zalicza się m.in. rękawice ochronne, okulary i kaski ochronne, specjalne buty zabezpieczające przed urazami, kurtki wyposażone w oznaczenia odblaskowe, fartuchy, maseczki. Tego rodzaju wydatki przedsiębiorcy mogą księgować tym samym w swoich firmowych kosztach, pamiętając jednak o ich odpowiednim udokumentowaniu.

Nie są rzadkością sytuacje, gdy pracodawcy pokrywają swoim pracownikom koszty przejazdów taksówkami, jeśli są one realizowane w ramach zadań służbowych, takich jak dojazd na lotnisko w związku z delegacją lub spotkania z klientami. Niestety wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego, który zapadł w tym przedmiocie w ostatnim czasie, przesądził, że zwrot kosztów przejazdu taksówkami w celach służbowych, dokonywany przez pracodawcę, stanowi przychód pracownika ze stosunku pracy w rozumieniu art. 12 ust. 1 ustawy o PIT.

 

Do tej pory stanowiska w tej sprawie były rozbieżne, jednak na skutek wyroku NSA pracodawcy mogą być od teraz zobowiązani do odprowadzania podatku od niektórych zwracanych pracownikom kosztów.

 

Wyrok, o którym mowa we wstępie, to wyrok NSA z 19 listopada 2024 r., sygn. akt II FSK 230/22. Zapadł on w odpowiedzi na interpretację indywidualną, o którą do fiskusa zwrócił się szpital kliniczny. Zapytanie skierowane przez wnioskodawcę miało na celu upewnienie się, że zwrot kosztów dokonywany przez pracodawcę swoim pracownikom za przejazdy taksówkami w związku z zadaniami służbowymi nie stanowi dla tychże pracowników podlegającego opodatkowaniu przychodu. Powszechną praktyką jest bowiem, że w pierwszej kolejności to pracownicy opłacają takie przejazdy ze swoich środków własnych, a następnie pracodawca zwraca odpowiednią sumę. Warto podkreślić, że wnioskodawca jasno wskazał, że wszystkie zamawiane przejazdy służą wyłącznie zaspokojeniu potrzeb pracodawcy i są realizowane w jego interesie.

 

Co ciekawe, fiskus nie zgodził się z tym stanowiskiem. Wnioskodawca wniósł dlatego skargę do WSA w Gdańsku (wyrok z dnia 21 grudnia 2021 r., sygn. akt I SA/Gd 971/21), który to tym razem wydał rozstrzygnięcie na korzyść szpitala. Ze skargą kasacyjną od wyroku WSA wystąpił w rezultacie Dyrektor Krajowej Administracji Skarbowej, rozpatrzeniem której zajął się właśnie NSA. Niestety przychylił się on do stanowiska fiskusa…

Zwrot kosztów za przejazdy taksówką – co na to przepisy?

Kluczowe dla wydawanych rozstrzygnięć przepisy to przede wszystkim art. 11 ust. 1 i art. 12 ust. 1 ustawy o PIT.

 

Zgodnie z ich treścią przychodami (z określonym w ustawie zastrzeżeniem) są „otrzymane lub postawione do dyspozycji podatnika w roku kalendarzowym pieniądze i wartości pieniężne oraz wartość otrzymanych świadczeń w naturze i innych nieodpłatnych świadczeń”.

 

Za przychody ze stosunku służbowego, stosunku pracy, pracy nakładczej oraz spółdzielczego stosunku pracy uważa się natomiast wszelkiego rodzaju wypłaty pieniężne oraz wartość pieniężną świadczeń w naturze bądź ich ekwiwalenty, bez względu na źródło finansowania tych wypłat i świadczeń, a w szczególności:

 

  • wynagrodzenie zasadnicze,
  • wynagrodzenie za godziny nadliczbowe,
  • różnego rodzaju dodatki,
  • nagrody, ekwiwalenty za niewykorzystany urlop i wszelkie inne kwoty niezależnie od tego, czy ich wysokość została z góry ustalona,
  • świadczenia pieniężne ponoszone za pracownika, jak również wartość innych nieodpłatnych świadczeń lub świadczeń częściowo odpłatnych.

 

Wydając interpretację indywidualną, fiskus zwrócił uwagę na użyte w art. 12 ustawy o PIT sformułowanie „w szczególności”, sugerujące, że katalog zawarty w tym przepisie jest katalogiem otwartym.

 

Natomiast zdaniem orzekającego w tym przedmiocie na korzyść podatnika sądu I instancji: „Kwoty zwrotu wydatków za służbowe przejazdy taksówkami nie stanowią przychodu w rozumieniu art. 11 ust. 1 i art. 12 ust. 1 ustawy o PIT i powinny być neutralne podatkowo, ponieważ pracownik nie uzyskuje żadnej realnej korzyści majątkowej, a jedynie zwrot kosztów, jakie poniósł, opłacając przejazd taksówką”.

 

WSA wskazał ponadto, że tego rodzaju zwrot jest rekompensatą za koszty poniesione w związku z działaniem w interesie pracodawcy. Gdyby zatem pracownik nie musiał działać w interesie pracodawcy, w ogóle nie byłby zmuszony do tego rodzaju wydatków.

NSA z rozstrzygnięciem na niekorzyść podatników

Do stanowiska WSA nie przychylił się jednak NSA, na skutek czego doszło do uchylenia wyroku sądu I instancji.

 

Zdaniem NSA przychodem ze stosunku pracy, w myśl art. 12 ust. 1 ustawy o PIT, jest niewątpliwie dokonywany przez pracodawcę zwrot pracownikowi kosztów przejazdu czy dojazdu w ramach polecenia służbowego.

 

Co więcej, NSA doprecyzował również, że nie ma przy tym znaczenia, „czy dotyczy on wydatków związanych z przejazdem lub dojazdem taksówką, czy środkami komunikacji miejskiej lub własnym środkiem transportu oraz czy za wyborem danego rodzaju przejazdu lub dojazdu przemawiały względy bezpieczeństwa lub skrócenia czasu jego trwania”.

 

NSA w swoim uzasadnieniu zwrócił uwagę na zwolnienia podatkowe przewidziane przez ustawodawcę, które znajdują zastosowanie względem niektórych przychodów związanych z wydatkami na podróże służbowe (diety i inne należności za czas podróży służbowej pracownika, do wysokości określonej w odrębnych ustawach lub w przepisach). Mowa przede wszystkim o art. 21 ust. 1 pkt 16 lit. a) ustawy o PIT, który przyznaje takie zwolnienie pod warunkiem, że pracownik odbywa podróż służbową w rozumieniu przepisów Kodeksu pracy.

 

Jak wskazał NSA, w omawianej sprawie przychód pracownika mógłby podlegać pod zwolnienie z opodatkowania wyłącznie w sytuacji „zwrotu udokumentowanych kosztów przejazdu taksówkami pracownikom w podróży służbowej korzystającym z takiego przejazdu w miejscowości docelowej (innej niż miejscowość rozpoczęcia podróży) w związku z uzasadnioną potrzebą w celu przewiezienia materiału do przeszczepu”.

 

Mając na uwadze powyższe, w analizowanej sprawie skarżący, jako płatnik, powinien pobrać dlatego od przychodów pracowników ze stosunku pracy zaliczkę na podatek dochodowy od osób fizycznych.

 

 

Źródło:

https://orzeczenia.nsa.gov.pl/doc/55FF54AD7F

 

https://www.orzeczenia-nsa.pl/wyrok/ii-fsk-230-22/podatek_dochodowy_od_osob_fizycznych_w_tym_zryczaltowane_formy_opodatkowania_interpretacje_podatkowe/743cf1.html?q=II+FSK+230%2F22&x=0&y=0&pth=%2Fszukaj

W przypadku osób prawnych opodatkowanie podatkiem dochodowym CIT wynosi co do zasady 19%. Jest to podstawowa stawka tego podatku. Niektórzy podatnicy są jednak uprawnieni do tego, by skorzystać z innej, niższej stawki podatku CIT, w wysokości 9%.  Nie wolno oczywiście zapomnieć, że opodatkowanie na preferencyjnych zasadach wymaga spełnienia określonych warunków.

Kto może stosować stawkę CIT 9% w 2025 roku?

Preferencyjna stawka CIT w wysokości 9% jest dostępna dla małych podatników, czyli podatników, u których wartość przychodu ze sprzedaży (wraz z kwotą należnego podatku od towarów i usług) nie przekroczyła w poprzednim roku podatkowym wyrażonej w złotych kwoty odpowiadającej równowartości 2 000 000 euro.

Przeliczenia dokonuje się według średniego kursu euro ogłaszanego przez NBP na pierwszy dzień roboczy października poprzedniego roku podatkowego, w zaokrągleniu do 1000 zł. Limit przychodów dla małych podatników za rok 2024 to 8 569 000 zł. Wynika to z kursu euro, który w październiku 2024 roku wyniósł 4,2846 zł (2 000 000 x 4,2846 zł).

Stawką CIT 9% opodatkowane mogą być także przychody (dochody) inne niż z zysków kapitałowych – w przypadku podatników, u których bieżące przychody osiągnięte w roku podatkowym nie przekroczyły wyrażonej w złotych kwoty odpowiadającej równowartości 2 000 000 euro oraz jeśli posiadają oni status małego podatnika.

Kwotę tę przelicza się na złotówki według średniego kursu euro ogłaszanego przez NBP na pierwszy dzień roboczy roku podatkowego, w zaokrągleniu do 1000 zł. Biorąc pod uwagę kurs euro ogłoszony na pierwszy dzień roboczy stycznia 2025 roku, który wyniósł 4,2668 zł, limit ten dla bieżących przychodów w 2025 roku to 8 534 000 zł.

CIT 9% – wyłączenia

Należy pamiętać, że stawki CIT w wysokości 9% nie można stosować do opodatkowania przychodów z zysków kapitałowych.

Wyłączeni są z niej także w roku, w którym rozpoczęto działalność, oraz w roku podatkowym bezpośrednio po nim następującym, podatnicy utworzeni w wyniku przekształcenia, połączenia lub podziału podatników (z wyjątkiem przekształcenia spółki w inną spółkę), albo w wyniku przekształcenia przedsiębiorcy będącego osobą fizyczną wykonującą we własnym imieniu działalność gospodarczą lub spółki niebędącej osobą prawną.

CIT 9% nie dotyczy ponadto podatkowych grup kapitałowych i fundacji rodzinnych.

We wszystkich tych przypadkach, w których zastosowania nie znajduje stawka preferencyjna, stosuje się stawkę CIT 19%.

 

W celu skorzystania z profesjonalnej porady podatkowej dla swojej firmy zapraszamy do kontaktu z naszym biurem, które specjalizuje się w obsłudze księgowej i rachunkowej przedsiębiorstw z sektora TSL!

 

Wraz z początkiem nowego roku wielu przedsiębiorców porządkuje i reorganizuje dotychczasowe działania w firmie. Jednym z kroków, na jaki decyduje się sporo podatników, jest zmiana formy opodatkowania. Przepisy nie dają tu jednak wolnej ręki – takiej zmiany należy dokonać w określonym w ustawie terminie.

Zmiana formy opodatkowania – do kiedy?

Zgodnie z art. 9a ustawy o PIT podatnicy mogą wybrać sposób opodatkowania dochodów z pozarolniczej działalności gospodarczej na zasadach określonych w art. 30c. Zmiana ta może dotyczyć przejścia na zasady ogólne, ryczałt albo podatek liniowy.

W tym przypadku są oni zobowiązani do złożenia właściwemu naczelnikowi urzędu skarbowego sporządzonego na piśmie oświadczenia o wyborze tego sposobu opodatkowania do 20. dnia miesiąca następującego po miesiącu, w którym został osiągnięty pierwszy przychód z tego tytułu w roku podatkowym.

A zatem, jeśli pierwszy przychód za rok 2025 przypadł na styczeń, przedsiębiorca ma czas na poinformowanie fiskusa o zmianie formy opodatkowania tylko do 20. dnia lutego. Taka sytuacja zdarza się najczęściej.

Ważne: W rzeczywistości jednak termin przypadający na 20. dzień lutego nie jest terminem sztywnym, ponieważ dotyczy tylko tych podatników, którzy osiągnęli przychód za styczeń. Gdyby pierwszy przychód w danym roku przypadł na przykład dopiero na luty, wtedy termin na złożenie deklaracji odpowiednio się wydłuża – do 20. marca. 

Jak zmienić formę opodatkowania?

Zmiana formy opodatkowania jest możliwa na dwa sposoby:

  • elektronicznie – za pośrednictwem https://www.biznes.gov.pl/pl/e-uslugi/00_0737_00, poprzez aktualizację wniosku w CEIDG w polu „Oświadczenie o formie opłacania podatku dochodowego” (wybór jednej z trzech dostępnych tam form będzie oznaczać rezygnację z obecnej),
  • stacjonarnie – we właściwym dla podatnika ze względu na miejsce zamieszkania urzędzie skarbowym.

Przypominamy, że zmiana formy opodatkowania nie jest obligatoryjna. Zależy tylko i wyłącznie od uznania przedsiębiorcy.

Jeśli potrzebują Państwo profesjonalnego doradztwa w doborze najkorzystniejszej formy opodatkowania lub zmiany obecnej formy na inną, zapraszamy do skontaktowania się z naszym biurem. Jest to bowiem decyzja, która wymaga dokładnej analizy i dobrego rozeznania w przepisach podatkowych i księgowych!

1 stycznia 2025 r. w życie wszedł obowiązek e-Doręczeń. W pierwszej kolejności objęte zostały nim m.in. zawody zaufania publicznego, organy administracji rządowej oraz jednostki budżetowe obsługujące te organy, ZUS i KRUS. Warto jednak podkreślić, że na tę chwilę stosowanie e-Doręczeń nie jest obligatoryjne. Do końca br. obowiązuje bowiem okres przejściowy, pozwalający podmiotom, które tego potrzebują, w pełni przystosować się do nowych wymogów.

Czym są e-Doręczenia?

e-Doręczenia to kolejna, ważna rewolucja w sferze cyfryzacji, zmierzająca do tego, by wkrótce wyprzeć całkowicie tradycyjną, papierową komunikację z urzędami oraz komunikację za pośrednictwem ePUAP. W przypadku e-Doręczeń mamy do czynienia z rejestrowaną usługą, pozwalającą na wysyłanie i odbieranie korespondencji bez wychodzenia z domu – drogą elektroniczną. Co niezwykle istotne, e-Doręczenia są równoważne z listami poleconymi za potwierdzeniem odbioru.

e-Doręczenia – korzyści

Wprowadzenie e-Doręczeń wiąże się z licznymi korzyściami dla każdej ze stron. Poza oczywistymi, takimi jak wygoda i oszczędność czasu, wynikającymi z możliwości wysyłania i przyjmowania dokumentów bez wychodzenia z domu, e-Doręczenia to również gwarancja: tajemnicy korespondencji, możliwości łatwego i jednoznacznego określenia nadawcy i adresata czy  integralności  i prawdziwości przesyłanych danych.

Harmonogram e-Doręczeń

Począwszy od 1 stycznia 2025 r. e-Doręczenia są wprowadzane stopniowo, zgodnie z przyjętym harmonogramem. Proces ten ma zakończyć się w październiku 2029 r.

Od początku br. e-Doręczenia stosują w szczególności:

  • organy administracji rządowej oraz jednostki budżetowe obsługujące te organy,
  • inne organy władzy publicznej, w tym organy kontroli państwowej i ochrony prawa oraz jednostki budżetowe obsługujące te organy,
  • ZUS, KRS, NFZ,
  • agencje wykonawcze, instytucje gospodarki budżetowej, państwowe fundusze celowe, samodzielne publiczne zakłady opieki zdrowotnej, uczelnie publiczne, Polska Akademia Nauk 
  • osoby wykonujące zawody zaufania publicznego.

W najbliższym czasie, bo od 1 kwietnia 2025 r. e-Doręczenia obejmą podmioty niepubliczne zarejestrowane w KRS przed 1 stycznia  2025 r., a od 1 lipca 2025 r. podmioty niepubliczne zarejestrowane w CEiDG do 31 grudnia 2024 r. – w przypadku dokonywania zmian we wpisie po 30 czerwca 2025 r.

Okres przejściowy w e-Doręczeniach

W grudniu 2024 r. Prezydent podpisał nowelizację ustawy z dnia 21 listopada 2024 r. o zmianie ustawy o doręczeniach elektronicznych, która wprowadziła okres przejściowy dla e-Doręczeń.

Co istotne, wprowadzenie takiego okresu przejściowego nie wpływa na przyjęty harmonogram wdrażania e-Doręczeń i obowiązek posiadania aktywnych adresów do e-Doręczeń. Skorzystanie z okresu przejściowego, który ma obowiązywać do końca tego roku, jest fakultatywne i zależy od decyzji danego organu oraz stopnia jego przygotowania do nowych wymogów. W czasie obowiązywania okresu przejściowego e-Doręczenia funkcjonują zatem równolegle obok korespondencji papierowej i ePUAP.

Już 1 stycznia 2025 r. na niektóre firmy zostaną nałożone nowe wymogi związane z prowadzeniem ksiąg rachunkowych przy użyciu programów komputerowych i przesyłania ich do właściwego naczelnika urzędu skarbowego w formie plików elektronicznych. Są one efektem nowelizacji ustawy o podatku od towarów i usług oraz niektórych innych ustaw, w tym ustawy o CIT, a także rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 sierpnia 2024 r. w sprawie dodatkowych danych, o które należy uzupełnić prowadzone księgi rachunkowe podlegające przekazaniu na podstawie ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych.

Na czym polega cyfryzacja ksiąg rachunkowych?

Obecnie podatnicy prowadzący księgi podatkowe i wytwarzający dowody księgowe w formie elektronicznej, korzystają ze struktur logicznych JPK_KR obowiązujących od 1 lipca 2018 r.

Cyfryzacja ksiąg rachunkowych, która nastąpi na skutek zmian wchodzących w życie z dniem 1 stycznia 2025 r., będzie polegać na nałożeniu obowiązku na podatników prowadzących księgi rachunkowe, aby prowadzili je przy użyciu programów komputerowych i przesyłali je właściwemu naczelnikowi urzędu skarbowego w formie jednolitego pliku kontrolnego JPK_KR_PD. Dodana zostanie także nowa funkcjonalność w postaci możliwości podzielenia generowanej struktury JPK_KR_PD na mniejsze okresy – miesięczne, kwartalne, półroczne, aby nie doprowadzić do przesyłania plików o zbyt dużej objętości.

Ważne: Poza strukturą logiczną JPK_KR_PD odnoszącą się do ksiąg rachunkowych Ministerstwo Finansów opracowało także odrębną strukturę logiczną dla środków trwałych oraz wartości niematerialnych i prawnych – JPK_ST_KR.

Z broszurami informacyjnymi nowych struktur JPK_KR_PD i JPK_ST_KR, które będą obowiązywać od 1 stycznia 2025 r., można zapoznać się pod adresem: https://www.gov.pl/web/kas/struktury-jpk-w-podatkach-dochodowych.

Kto zostanie objęty obowiązkiem prowadzenia ksiąg rachunkowych w postaci cyfrowej?

Cyfryzacja dokumentacji księgowej ma następować stopniowo i zostanie rozłożona na etapy. Z początku dotknie największe firmy, które już teraz powinny rozpocząć przygotowania i korygowanie prowadzonych ksiąg, by sprostać nowym wymogom wchodzącym w życie od nowego roku.

Harmonogram cyfryzacji ksiąg rachunkowych prezentuje się następująco:

  • za rok podatkowy (lub rok obrotowy – w przypadku spółek niebędących osobami prawnymi) rozpoczynający się po dniu 31 grudnia 2024 r. księgi rachunkowe prowadzone przy użyciu programów komputerowych po raz pierwszy będą musiały przesłać do naczelnika urzędu skarbowego podatkowe grupy kapitałowe oraz podatnicy i spółki niebędące osobami prawnymi, u których wartość przychodu uzyskanego w poprzednim roku przekroczyła równowartość 50 mln euro.
  • za rok podatkowy (lub rok obrotowy) rozpoczynający się po dniu 31 grudnia 2025 r. księgi rachunkowe prowadzone przy użyciu programów komputerowych po raz pierwszy będą musieli przesłać do naczelnika urzędu skarbowego podatnicy i spółki niebędące osobami prawnymi, które mają obowiązek przesyłać ewidencje JPK_VAT.
  • za rok podatkowy (lub rok obrotowy) rozpoczynający się po dniu 31 grudnia 2026 r. księgi rachunkowe prowadzone przy użyciu programów komputerowych po raz pierwszy będą musieli przesłać do naczelnika urzędu skarbowego pozostali podatnicy i spółki niebędące osobami prawnymi.

Ważne: W praktyce zatem do faktycznej realizacji tego obowiązku dojdzie po raz pierwszy w 2026 r. – za 2025 r. Dla podatników, którzy zostaną objęci jako pierwsi obowiązkiem prowadzenia ksiąg rachunkowych przy użyciu programów komputerowych oraz przesyłania ich właściwemu naczelnikowi urzędu skarbowego, termin ten pokrywa się z upływem terminu złożenia zeznania podatkowego za 2025 r. Pierwsze pliki powinny zostać więc przesłane do końca marca 2026 r.

Kto nie podlega obowiązkowi cyfryzacji dokumentów księgowych?

Powyższy obowiązek nie dotyczy wszystkich podatników. Zwolnieni będą z niego:

  • podatnicy podmiotowo zwolnieni od podatku, z wyjątkiem fundacji rodzinnych;
  • podatnicy uprawnieni do składania zeznania w postaci papierowej;
  • podatnicy prowadzący uproszczoną ewidencję przychodów i kosztów.

O jakie informacje należy uzupełnić elektroniczne księgi rachunkowe?

Jak wynika z § 2 rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 16 sierpnia 2024 r. w sprawie dodatkowych danych, o które należy uzupełnić prowadzone księgi rachunkowe podlegające przekazaniu na podstawie ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych, danymi dodatkowymi, o które powinno się uzupełnić księgi, są:

  1. numer identyfikacji podatkowej kontrahenta podatnika (NIP), o ile został nadany;
  2. numer identyfikujący fakturę w Krajowym Systemie e-Faktur, o ile został nadany do dnia przekazania księgi – w przypadku faktur wystawionych przez podatnika stanowiących dowód księgowy;
  3. znaczniki identyfikujące konta ksiąg wykazywane według słownika znaczników identyfikujących konta ksiąg;
  4. dane potwierdzające nabycie, wytworzenie lub wykreślenie danego środka trwałego lub danej wartości niematerialnej i prawnej z ewidencji środków trwałych oraz wartości niematerialnych i prawnych;
  5. wysokość różnicy pomiędzy wynikiem finansowym ustalonym na podstawie przepisów o rachunkowości a podstawą opodatkowania ustaloną na podstawie przepisów o podatku dochodowym od osób prawnych.

Dodatkowe dane, o których mowa w:

  • pkt 1 i 2 – wykazuje się w postaci zapisu, w odniesieniu do poszczególnych zdarzeń ujętych w księgach;
  • w pkt 3 – przyporządkowuje się w oparciu o kryteria klasyfikacyjne przyjęte dla zapisów zdarzeń w księgach;
  • w pkt 4 – wykazuje się w odniesieniu do danego środka trwałego lub danej wartości niematerialnej i prawnej wprowadzonych do ewidencji.

Istnieją jednak pewne wyjątki. Otóż, w odniesieniu do ksiąg za rok podatkowy, który rozpoczyna się po dniu 31 grudnia 2024 r., a przed dniem 1 stycznia 2026 r., a w przypadku spółek niebędących osobami prawnymi – za rok obrotowy, który rozpoczyna się po dniu 31 grudnia 2024 r., a przed dniem 1 stycznia 2026 r., nie ma obowiązku uzupełniać ksiąg o dodatkowe dane z ww. pkt 1, 2, 4 i 5. Wymagane będzie tym samym ich uzupełnienie tylko o znaczniki identyfikujące konta ksiąg wykazywane według słownika znaczników identyfikujących (pkt 3).

Pracodawcy, którzy zatrudniają lub planują zatrudniać obywateli Ukrainy, powinni pamiętać, że od 1 lipca br. nieco zmieniły się w tym zakresie przepisy, co miało związek z nowelizacją ustawy o pomocy obywatelom Ukrainy w związku z konfliktem zbrojnym na terytorium tego państwa.

Mniej czasu na powiadomienie PUP

Pierwszą, zasadniczą zmianą wprowadzoną do ustawy pomocowej, jest skrócenie czasu, jaki przysługuje pracodawcy na powiadomienie o fakcie zatrudnienia obywatela Ukrainy właściwego ze względu na siedzibę lub miejsce zamieszkania podmiotu powiatowego urzędu pracy. Dotychczas było to 14 dni, jednakże teraz podmiot powierzający wykonywanie pracy ma obowiązek dokonać takiego powiadomienia w terminie 7 dni od dnia podjęcia pracy przez obywatela Ukrainy. Przesłanie takiego powiadomienia następuje za pośrednictwem systemu teleinformatycznego.

Ponadto, jeśli w międzyczasie doszłoby do:

  • zmiany rodzaju umowy pomiędzy podmiotem powierzającym wykonywanie pracy a obywatelem Ukrainy,
  • zmiany stanowiska lub rodzaju wykonywanej pracy,
  • zmniejszenia wymiaru czasu pracy lub liczby godzin pracy w tygodniu lub miesiącu określony w powiadomieniu,
  • obniżenia miesięcznej lub godzinowej stawki wynagrodzenia określonej w powiadomieniu

– w takim przypadku podmiot powierzający pracę ma obowiązek złożyć ponowne powiadomienie, w terminie 7 dni od wystąpienia jednej z tych okoliczności.

Przedłużenie legalności pobytu Ukraińców w Polsce

Na skutek lipcowej nowelizacji nastąpiło także przedłużenie legalności pobytu Ukraińców w Polsce, który to pierwotnie był ustalony do 30 czerwca 2024 r. Aktualnie, jeśli obywatel Ukrainy przybył legalnie na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej w okresie od dnia 24 lutego 2022 r. i deklaruje zamiar pozostania na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, jego pobyt na tym terytorium uznaje się za legalny do dnia 30 września 2025 r.

Należy jednocześnie przypomnieć, że wyjazd obywatela Ukrainy z terytorium Rzeczypospolitej Polskiej na okres powyżej 30 dni pozbawia go powyższego uprawnienia, z wyjątkiem sytuacji, gdy dotyczy to osób skierowanych do wykonywania pracy lub usług poza granicami kraju przez podmioty prowadzące działalność na terytorium Polski.

Ukrócenie praktyk zatrudniania obywateli Ukrainy poniżej płacy minimalnej

Wprawdzie przepisy zakazujące zatrudniania obywateli Ukrainy poniżej płacy minimalnej nie są czymś nowym, wprowadzonym dopiero lipcową nowelizacją, to jednak uprzednio zdarzało się, że nie były one respektowane przez pracodawców.

Należy dlatego przypomnieć w tym miejscu, że obywatel Ukrainy jest uprawniony do wykonywania pracy na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, jeśli spełnione są łącznie następujące warunki:

1) przebywa legalnie na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej lub jego pobyt uznaje się za legalny na podstawie obowiązujących przepisów;

2) podmiot powierzający wykonywanie pracy powiadomił o fakcie powierzenia pracy powiatowy urząd pracy w terminie 7 dni;

3) wymiar czasu pracy nie jest niższy niż wskazany w powiadomieniu lub liczba godzin nie jest mniejsza niż wskazana w powiadomieniu;

4) obywatel Ukrainy otrzymuje wynagrodzenie w wysokości nie niższej niż określona w powiadomieniu lub ustalonej według stawki określonej w powiadomieniu, proporcjonalnie zwiększonej w przypadku podwyższenia wymiaru czasu pracy lub liczby godzin pracy;

5) wynagrodzenie obywatela Ukrainy spełnia wymogi określone w przepisach o minimalnym wynagrodzeniu.

Położenie nacisku w przesłankach legalnego zatrudnienia obywatela Ukrainy na kwestie związane z minimalnym wynagrodzeniem służy z jednej strony ochronie cudzoziemców przed wyzyskiem, natomiast z drugiej ma także na celu zabezpieczenie interesów obywateli Polski, którzy w sytuacji zatrudniania obywateli Ukrainy po niższych stawkach, mogliby tracić szansę na pracę.

Z nowego w polskim systemie prawnym rozwiązania, czyli wakacji od ZUS, będzie można skorzystać jeszcze w bieżącym roku. Długo wyczekiwana przez przedsiębiorców ulga w opłacaniu składek społecznych ma być dostępna już od 1 listopada. Na czym konkretnie polegają wakacje od ZUS, kogo dotyczą oraz na jakich zasadach?

Wakacje od ZUS, czyli…

Wakacje od składki społecznej, przewidziane w ustawie z dnia 9 maja 2024 r. o zmianie ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych oraz niektórych innych ustaw. Trzeba wyraźnie podkreślić, że wakacje od ZUS nie dotyczą składki zdrowotnej. W tym zakresie nie przewidziano żadnych ulg.

Wakacje składkowe pozwalają przedsiębiorcy skorzystać ze zwolnienia z opłacania następujących składek:

  • emerytalnej,
  • rentowej,
  • wypadkowej,
  • chorobowej,
  • na Fundusz Pracy i Fundusz Solidarnościowy.

Pod uwagę bierze się najniższą podstawę wymiaru.

Ile trwają wakacje od ZUS?

Z wakacji od ZUS przedsiębiorca będzie mógł korzystać tylko przez jeden miesiąc w każdym roku kalendarzowym. Nie ma przy tym znaczenia, jaki będzie to miesiąc – decyzja należy tu do płatnika składek.

Dla jakich przedsiębiorców przewidziane są wakacje od ZUS?

Wakacje składkowe są rozwiązaniem, z którego skorzystać będzie mógł każdy mikroprzedsiębiorca lub samozatrudniony widniejący w rejestrze CEIDG, niezależnie od tego, z jakiej formy opodatkowania korzysta, a także wspólnicy spółki cywilnej.

Pod wakacje od ZUS podlegają zatem:

  • osoby prowadzące jednoosobową działalność gospodarczą oraz
  • przedsiębiorcy zatrudniający do 9 osób.

Co jednak istotne, zwolnienie z obowiązku opłacania składek społecznych dotyczy tylko tych składek, które przedsiębiorca opłaca za siebie. Ulga ta nie obejmuje natomiast składek, które opłaca on za swoich pracowników, czy zleceniobiorców.

Na jakich warunkach można skorzystać z wakacji od ZUS?

Zwolnienie z opłacania składek społecznych w wybranym przez przedsiębiorcę miesiącu w roku kalendarzowym jest możliwe, jeśli spełni on następujące warunki:

1) w miesiącu kalendarzowym poprzedzającym miesiąc złożenia wniosku będzie mieć zgłoszonych do ubezpieczenia emerytalnego, rentowego i wypadkowego lub ubezpieczenia zdrowotnego nie więcej niż dziesięciu ubezpieczonych;

2) w ostatnich 2 latach kalendarzowych poprzedzających rok złożenia wniosku nie osiągnął przychodu z pozarolniczej działalności gospodarczej lub w co najmniej jednym roku z 2 ostatnich lat kalendarzowych poprzedzających rok złożenia wniosku osiągnął roczny przychód z pozarolniczej działalności gospodarczej nieprzekraczający równowartości w złotych 2 milionów euro;

3) jako ubezpieczony w roku kalendarzowym poprzedzającym rok złożenia wniosku oraz w okresie od początku roku kalendarzowego złożenia wniosku do dnia złożenia tego wniosku nie wykonywał pozarolniczej działalności gospodarczej na rzecz byłego pracodawcy, na rzecz którego w roku kalendarzowym rozpoczęcia działalności gospodarczej lub w poprzednim roku kalendarzowym wykonywał w ramach stosunku pracy lub spółdzielczego stosunku pracy czynności wchodzące w zakres wykonywanej działalności gospodarczej;

4) w miesiącu kalendarzowym poprzedzającym miesiąc złożenia wniosku jako ubezpieczony podlegał ubezpieczeniu emerytalnemu, rentowemu i wypadkowemu z tytułu prowadzenia pozarolniczej działalności gospodarczej.

Jak przygotować i złożyć wniosek o wakacje od ZUS?

Aby skorzystać z wakacji składkowych, przedsiębiorca musi wystąpić do ZUS z odpowiednim wnioskiem. Będzie to wniosek RWS, który wkrótce pojawi się na platformie. W związku z tym, że z przepisów wynika wprost, że zwolnienie z opłacenia składek stanowi pomoc de minimis, we wniosku tym przedsiębiorca będzie dodatkowo zobowiązany, by wskazać informacje o rodzajach pomocy publicznej, z których korzystał.

Informacje, jakie powinny znaleźć się w takim wniosku, to:

1) dane płatnika składek (imię i nazwisko, NIP/PESEL albo seria i numer dowodu osobistego lub paszportu),

2) wskazanie miesiąca kalendarzowego, w którym płatnik składek zamierza skorzystać ze zwolnienia od ZUS,

3) oświadczenia, że na dzień złożenia wniosku płatnik składek spełnia ww. warunki niezbędne do skorzystania z wakacji od ZUS,

4) zaświadczenia o pomocy de minimis i pomocy de minimis w rolnictwie lub rybołówstwie, jaką otrzymał w okresie 3 lat poprzedzających dzień złożenia wniosku, albo oświadczenie o wielkości tej pomocy otrzymanej w tym okresie, albo oświadczenie o nieotrzymaniu takiej pomocy w tym okresie;

5) informacje niezbędne do udzielenia pomocy de minimis, dotyczące tego przedsiębiorcy i prowadzonej przez niego działalności gospodarczej oraz wielkości i przeznaczenia pomocy publicznej otrzymanej w odniesieniu do tych samych kosztów kwalifikowalnych, na których pokrycie ma być przeznaczona pomoc de minimis.

Taki wniosek należy złożyć w miesiącu poprzedzającym miesiąc kalendarzowy, który ma być objęty zwolnieniem. Wniosek składa się wyłącznie za pomocą profilu informacyjnego utworzonego w systemie teleinformatycznym udostępnionym przez Zakład, w formie dokumentu elektronicznego (PUE ZUS).

Zakład rozstrzyga o zwolnieniu z opłacenia składek i informuje o tym płatnika za pośrednictwem systemu teleinformatycznego. Jeśli rozstrzygnięcie w całości uwzględnia wniosek, nie trzeba wydawać w tym przedmiocie decyzji. Natomiast w razie otrzymania decyzji odmownej, będzie się można od niej odwołać.

Co równie istotne, wniosek rozstrzygnięty przez ZUS nie podlega wycofaniu albo korekcie, co oznacza, że przedsiębiorca, po otrzymaniu rozstrzygnięcia, nie będzie mógł wycofać się z wakacji składkowych lub zmienić ich terminu.

Co z działalnością w trakcie trwania wakacji od ZUS?

Gdy temat wakacji składkowych pojawił się w przestrzeni publicznej po raz pierwszy, jedna z głównych obaw, jaka towarzyszyła przedsiębiorcom, dotyczyła tego, co będzie dziać się z ich firmą w okresie „wakacyjnym”.

Rozwiewając wszelkie wątpliwości:

  • w miesiącu, w którym przedsiębiorca korzysta z wakacji od ZUS i nie opłaca składek społecznych z własnej kieszeni, składki te opłacane są z budżetu państwa,
  • wakacje od ZUS nie wpływają tym samym (nie pogarszają) przyszłej sytuacji przedsiębiorcy związanej z jego prawem do emerytury bądź renty,
  • w okresie wakacji od ZUS przedsiębiorca nie musi w dodatku zawieszać swojej działalności i faktycznie wstrzymywać się od jej prowadzenia, zaprzestawać świadczenia usług.

Oznacza to zatem, że wakacje składkowe nie wiążą się dla przedsiębiorców z żadnymi stratami i negatywnymi konsekwencjami – mogą oni w tym czasie normalnie prowadzić firmę, wystawiać faktury i generować przychody, nie obawiając się jednocześnie o wysokość przyszłej emerytury lub renty.

Wakacje od ZUS w 2024 r.

Wakacje od ZUS będą oficjalnie dostępne od 1 listopada br. Biorąc jednak pod uwagę fakt, że z wnioskiem powinno się wystąpić w miesiącu poprzedzającym miesiąc kalendarzowy, który ma być objęty zwolnieniem, w rzeczywistości ze zwolnienia będzie można skorzystać tylko za grudzień 2024 r., składając wniosek w listopadzie.