
Dłuższe terminy na wysyłkę JPK_KR dla podatników CIT i PIT prowadzących księgi rachunkowe
Od 1 lipca 2026 roku podatnicy podatku CIT i PIT, prowadzący księgi rachunkowe, zyskali 4 dodatkowe miesiące na wysyłkę pliku JPK_KR_PD. To efekt ustawy z dnia 15 maja 2026 roku o zmianie ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych oraz ustawy o zryczałtowanym podatku dochodowym od niektórych przychodów osiąganych przez osoby fizyczne, która to dodatkowo uprościła również zasady podpisywania tych plików przez pełnomocników.
Jakie terminy obowiązywały w zakresie wysyłki JPK_KR przed zmianami, a jak jest teraz?
Przed 1 lipca 2026 roku przekazywanie do urzędu skarbowego ksiąg rachunkowych w postaci jednolitych plików kontrolnych odbywało się w terminie:
- do końca 3. miesiąca następnego roku podatkowego (CIT);
- do dnia, w którym upływał termin na złożenie rocznego zeznania podatkowego PIT (czyli do 30 kwietnia roku następującego po roku podatkowym).
Obecnie jednak, na skutek wprowadzonych zmian, nowy termin na złożenie powyższych dokumentów, a więc wysyłkę JPK_KR, został wydłużony o 4 miesiące – do 7. miesiąca po zakończeniu roku podatkowego.
Dotyczy on nie tylko ksiąg rachunkowych, ale także ewidencji środków trwałych oraz wartości niematerialnych i prawnych. W praktyce zatem wydłużenie tego terminu do 7. miesiąca po zakończeniu roku podatkowego oznacza, że będzie on upływać 31 lipca.
Czy dłuższe terminy dotyczą także podatników podatku PIT?
Należy pamiętać, że nowe zasady nie dotyczą podatników podatku PIT, którzy prowadzą podatkową księgę przychodów i rozchodów – obejmują one wyłącznie podatników podatku CIT oraz tych podatników podatku PIT, którzy są zobligowani do prowadzenia pełnej księgowości i składania sprawozdań finansowych.
Podatnicy podatku PIT, którzy prowadzą podatkową księgę przychodów i rozchodów (czyli tzw. uproszczoną księgowość), wysyłają nadal plik JPK w terminie do 30 kwietnia roku następującego po zakończeniu roku podatkowego.
Nie potrzeba odrębnych pełnomocnictw do JPK_KR
Ustawa przewidziała również istotne udogodnienie dla biur księgowych i rachunkowych, najczęściej występujących w roli pełnomocników.
Chcąc ograniczyć formalności i procedury, zdecydowano się na to, by do wysyłania plików JPK w podatkach dochodowych, móc stosować pełnomocnictwo wykorzystywane do tej pory do podpisywania deklaracji za pomocą środków komunikacji elektronicznej, udzielone na podstawie przepisów działu III rozdziału 9a ustawy Ordynacja podatkowa. Eliminuje to więc konieczność udzielania dodatkowego, odrębnego pełnomocnictwa na przesłanie pliku JPK_KR.
Ważne: Zmiany w zakresie pełnomocnictw weszły w życie nie z dniem 1 lipca 2026 roku, a z dniem następującym po dniu ogłoszenia, czyli 16 czerwca 2026 roku.
Źródło: https://sip.lex.pl/akty-prawne/dzu-dziennik-ustaw/zmiana-ustawy-o-podatku-dochodowym-od-osob-fizycznych-ustawy-o-podatku-22276902
Grupa towarów objętych monitorowaniem w SENT regularnie się powiększa. Wkrótce czekają nas kolejne zmiany, ponieważ od 31 października 2026 roku w SENT rejestrowane będą musiały być m.in. poddane modyfikacjom chemicznym oleje i tłuszcze oraz ich niejadalne mieszaniny. Rozchodzi się w szczególności o towary na pozycji CN 1518.
Towary sklasyfikowane na pozycji CN 1518 objęte SENT jeszcze w 2026 roku
Od 31 października 2026 roku pod SENT podlegać będzie nowa grupa towarów – towary klasyfikowane na pozycji CN 1518, zgodnie z Nomenklaturą Scaloną. Przypominamy, że aktualnie SENT obejmuje m.in. produkty z pozycji CN 1507-1517 (bez margaryny, w tym w postaci płynnej).
Obowiązek zgłoszenia do SENT dotyczyć będzie każdego transportu przesyłek, których masa brutto jest większa niż 500 kg bądź jeśli ich objętość jest większa niż 500 l. Zgłoszenie do SENT będzie wymagane również wtedy, gdy towary należące do tej grupy są przewożone jednorazowo, jednak w większej ilości.
Jakie towary klasyfikują się na pozycji CN 1518?
Pod pozycją CN 1518 wg Nomenklatury Scalonej skrywają się następujące towary:
- tłuszcze i oleje zwierzęce lub roślinne i ich frakcje – gotowane, utlenione, odwodnione, siarkowane, napowietrzane, polimeryzowane przez ogrzewanie w próżni lub w gazie obojętnym – lub inaczej modyfikowane chemicznie (z wyłączeniem objętych pozycją CN 1516) oraz
- niejadalne mieszaniny lub produkty z tłuszczów lub olejów zwierzęcych lub roślinnych, lub z frakcji różnych tłuszczów lub olejów, niewymienione w innym miejscu ani niewłączone.
Grupa ta jest ważna, ponieważ tego rodzaju tłuszcze i oleje modyfikowane chemicznie są wykorzystywane na szeroką skalę m.in. w produkcji chemii przemysłowej czy środków smarnych.
Co oznacza to w praktyce?
Jeśli jesteś producentem ww. towarów, importerem, eksporterem lub przewoźnikiem i transportujesz je w ilościach większych niż 500 kg masy brutto lub 500 l, każdy taki przewóz od 31 października 2026 roku będzie podlegać pod przepisy dotyczące SENT. Wymaga tym samym dokonania zgłoszenia i monitorowania w tym systemie.
Podmioty, które są objęte SENT, do momentu wejścia w życie nowych regulacji powinny upewnić się i zweryfikować, czy obsługiwane przez nie towary na pewno podlegają pod klasyfikację CN (i na jakich konkretnie pozycjach) oraz zadbać o spełnienie innych, ustawowych wymogów. To m.in. obowiązek stosowania określonych środków technicznych: rejestru zgłoszeń wraz z modułem gromadzącym i przetwarzającym dane geolokalizacyjne, lokalizatora oraz zewnętrznego systemu lokalizacji, który przekazuje do rejestru dane geolokalizacyjne środka transportu.
W przypadku przewozu towaru, który rozpoczyna się w Polsce, podmiot wysyłający musi, przed rozpoczęciem przewozu, przesłać do rejestru zgłoszenie, uzyskać numer referencyjny dla tego zgłoszenia i przekazać ten numer przewoźnikowi. Jeśli ma natomiast miejsce dostawa towarów, podmiot wysyłający powinien przekazać numer referencyjny również podmiotowi odbierającemu. Należy pamiętać, że numer referencyjny jest ważny przez 10 dni od dnia jego nadania.
Nadawca, odbiorca, przewoźnik, sprzedawca i nabywca są w dodatku zobligowani do tego, by niezwłocznie aktualizować dane zawarte w zgłoszeniu w takim zakresie, w jakim byli oni zobowiązani do ich zgłoszenia.
Ważne: Zgłoszenia w SENT powinny dokonać także podmioty mające swoje siedziby poza terytorium kraju – zarówno w innym państwie członkowskim UE, jak i w państwie trzecim. Należy zrobić to jeszcze przed wjazdem do Polski, ponieważ przewóz bez takiego zgłoszenia jest traktowany jako wykonywany bez zezwolenia na transport drogowy rzeczy.
Dostęp do systemu SENT jest możliwy za pośrednictwem strony: https://puesc.gov.pl/.
Jeśli nie jesteś pewien, czy Twoja firma od 31 października będzie podlegać pod obowiązek rejestracji przewozu w SENT lub chcesz poznać wszystkie spoczywające na Tobie obowiązki, skonsultuj swoją sytuację z naszym biurem podatkowym, wyspecjalizowanym w obsłudze firm z sektora TSL!
Wdrożenie obowiązkowego Krajowego Systemu e-Faktur (KSeF) zmieniło fundamenty obiegu dokumentów w polskich firmach. Wielu przedsiębiorców, w trosce o wygodę kontrahentów, decyduje się na przesyłanie wizualizacji faktur w formacie PDF, równolegle do ustrukturyzowanych plików XML wysyłanych do systemu. Choć intencje są przejrzyste, najnowsza interpretacja Dyrektora Krajowej Informacji Skarbowej z 5 maja 2026 roku (nr 0114-KDIP1-2.4012.88.2026.1.RST) stawia sprawę jasno: brak precyzji w tym procesie może przynieść dotkliwe skutki podatkowe.
Pułapka „dodatkowych danych” w wizualizacji faktury PDF
Zgodnie z ogólną zasadą wizualizacja faktury ustrukturyzowanej (np. plik PDF) ma służyć jedynie prezentacji danych zawartych w pliku XML w formacie zrozumiałym dla człowieka.
Wnioskodawca, który wystąpił o powyższą interpretację, zakładał, że wizualizacja może zawierać informacje dodatkowe (wynikające z uwarunkowań biznesowych) oraz że dopuszczalna jest nieco inna prezentacja tych samych danych (np. zmiana nazwy nagłówka).
Dyrektor KIS był jednak surowy w swojej ocenie. Stanowisko podatnika uznano za nieprawidłowe.
Dlaczego wizualizacja może zostać uznana za „pustą fakturę”?
Kluczowym problemem jest tutaj art. 108 ust. 1 ustawy o VAT. Zgodnie z tym przepisem, jeśli podatnik wystawi fakturę, w której wykaże kwotę podatku, jest obowiązany do jego zapłaty.
W kontekście KSeF oznacza to, że:
- jeśli wizualizacja PDF prezentuje dane inaczej niż plik XML (np. wskazuje inną kwotę do zapłaty poprzez pominięcie obciążeń lub odliczeń ujętych w strukturze XML), nabywca otrzymuje dokument, który nie jest wiernym odzwierciedleniem faktury ustrukturyzowanej,
- organ podatkowy wskazał, że różnice w prezentacji danych mogą wprowadzać kontrahenta w błąd co do rzeczywistych warunków transakcji,
- gdy wizualizacja różni się od pliku XML, traci ona swój status jedynie „wizualizacji” i może zostać zakwalifikowana jako odrębna faktura (nawet gdy dotyczy tej samej czynności podatkowej).
Ważne: Zdaniem Dyrektora KIS „gdy wizualizacja PDF będzie zawierała wszystkie kluczowe dane dla faktury, a jednocześnie będzie się różnić od faktury ustrukturyzowanej, może zostać uznana za odrębną fakturę, o której mowa w art. 108 ustawy”. W konsekwencji powstaje obowiązek zapłaty VAT od obu dokumentów – tego wystawionego w KSeF oraz tego przekazanego poza systemem (PDF).
Co w praktyce oznacza stanowisko dyrektora KIS dla przedsiębiorców?
Z interpretacji płyną trzy fundamentalne zasady, o których musi pamiętać każdy podatnik:
Po pierwsze: każda informacja (szczególnie kwotowa) zawarta w pliku XML musi znaleźć swoje odzwierciedlenie w wizualizacji PDF. Jeśli dodajesz dane do XML, musisz je uwzględnić w PDF.
Po drugie: zmiana nazewnictwa pól (np. „opis pozycji” zamiast „nazwa produktu”) w wizualizacji jest ryzykowna. Mimo że ustawa o podatku od towarów i usług nie precyzuje, jakie konkretnie informacje powinny znaleźć się na wizualizacji faktury, to jednak dane te powinny być prezentowane w sposób wierny i jednoznaczny, aby nie budziły wątpliwości u organów podatkowych.
Po trzecie: wizualizacja faktury poza KSeF musi zawierać kod QR umożliwiający weryfikację danych w systemie. Jednak sam kod nie uratuje podatnika, jeśli treść wizualizacji będzie sprzeczna lub niespójna z danymi w KSeF.
Źródło:
https://sip.lex.pl/orzeczenia-i-pisma-urzedowe/pisma-urzedowe/0114-kdip1-2-4012-88-2026-1-rst-skutki-podatkowe-185321570
Lada moment w życie wchodzi KSeF. Pierwsza grupa podmiotów zostanie nim objęta już od 1 lutego br. System przewiduje jednak pewne wyłączenia – nie w każdym przypadku istnieć będzie obowiązek wystawiania faktur w KSeF. Jacy nabywcy nie muszą otrzymywać faktur ustrukturyzowanych i jak w takim razie przesyłać im dokumenty księgowe?
W zakresie wystawiania faktur za pośrednictwem KSeF system ten nie będzie obligatoryjny dla wszystkich. Wyłączeniom podlegają zarówno niektórzy podatnicy (sprzedawcy, wystawcy), jak i nabywcy (kontrahenci). Problematyczna może być jednak sytuacja, w której podatnik wystawia faktury za pośrednictwem KSeF, ale jego odbiorca nie korzysta z tego systemu, bo nie ma takiego obowiązku.
Na rzecz jakich podmiotów nie trzeba będzie wystawiać faktur w KSeF?
Obowiązek wystawiania faktur ustrukturyzowanych wynika z art. 106ga ust. 1 ustawy o VAT. W ust. 2 tego przepisu znalazł się jednak katalog podmiotów wyłączonych z tego obowiązku.
Obowiązek wystawiania faktur w KSeF nie dotyczy wystawiania faktur:
1) przez podatnika nieposiadającego siedziby działalności gospodarczej ani stałego miejsca prowadzenia działalności gospodarczej w Polsce;
2) przez podatnika nieposiadającego siedziby działalności gospodarczej w Polsce, który posiada stałe miejsce prowadzenia działalności gospodarczej w kraju, przy czym to stałe miejsce prowadzenia działalności nie uczestniczy w dostawie towarów lub świadczeniu usług, dla których wystawiono fakturę;
3) przez podatnika korzystającego z procedur szczególnych, o których mowa w dziale XII w rozdziałach 7, 7a i 9, dokumentujących czynności rozliczane w tych procedurach;
4) na rzecz nabywcy towarów lub usług będącego osobą fizyczną nieprowadzącą działalności gospodarczej, czyli na rzecz konsumentów, w transakcjach B2C;
5) w przypadku odpowiednio udokumentowanych dostaw towarów lub świadczenia usług, określonych w przepisach wydanych na podstawie art. 106s;
6) przez podatnika korzystającego ze zwolnienia, o którym mowa w art. 113a ust. 1, czyli podatnika z siedzibą w innym państwie członkowskim UE, którego sprzedaż spełnia określone warunki.
Ważne: Oznacza to, że podmioty wskazane powyżej będą mogły wystawiać faktury poza KSeF, w do tej pory stosowanych formach, czyli np. w formie papierowej lub elektronicznej (PDF). W art. 106ga ust. 4 ustawy o VAT dopuszczono jednak możliwość, by w przypadku, o którym mowa w ust. 2 pkt 1, 2 i 4, podatnik wystawiał faktury ustrukturyzowane. Od 1 lutego 2026 r. wystawianie faktur w KSeF na rzecz m.in. konsumentów (B2C) będzie tym samym dobrowolne. Podatnik sam zadecyduje, czy wygodniej jest mu wystawiać faktury poza KSeF, czy za pośrednictwem systemu.
Jak przekazać fakturę podmiotowi, który z KSeF nie korzysta?
Jeśli nabywca faktury nie korzysta z KSeF, pojawia się kolejne pytanie – jak przekazać mu taki dokument, skoro nie można zrobić tego za pośrednictwem systemu? W tym przypadku z odpowiedzią przychodzi art. 106gb ustawy o VAT.
Z treści tego przepisu wynika, że gdy m.in.:
- miejscem świadczenia jest terytorium innego państwa UE lub terytorium państwa trzeciego,
- nabywca nie posiada siedziby działalności gospodarczej ani stałego miejsca prowadzenia działalności gospodarczej w Polsce, czyli sprzedaż następuje na rzecz kontrahenta zagranicznego,
- nabywcą jest podatnik korzystający ze zwolnienia, o którym mowa w art. 113a ust. 1,
- nabywcą jest osoba fizyczna nieprowadząca działalności gospodarczej (konsument)
– fakturę ustrukturyzowaną udostępnia się nabywcy w sposób z nim uzgodniony.
Przepisy nie doprecyzowują jednak, o jaką konkretnie formę czy sposób udostępnienia faktury nabywcy chodzi, ani też nie wskazują żadnej preferencji, pozostawiając to do ustalenia stronom.
Rekomendujemy w związku z tym, by jak najszybciej uzgodnić z nabywcami preferowaną formę udostępniania faktur, jeśli nie są oni zobligowani do stosowania KSeF.
Kiedy pojawia się obowiązek oznaczenia faktury ustrukturyzowanej kodem QR?
Jeśli faktura ustrukturyzywoana, czyli wystawiona w KSeF, zostanie:
- udostępniona nabywcy niepodlegajacemu KSeF w sposób inny niż przy użyciu Krajowego Systemu e-Faktur, lub
- użyta poza KSeF
– wtedy musi zostać oznaczona przez jej wystawcę kodem QR, czyli kodem umożliwiającym dostęp do tej faktury w Krajowym Systemie e-Faktur i weryfikację danych zawartych na tej fakturze.
Jeśli więc mimo wyłączenia podatnik będzie wystawiał wszystkie faktury w KSeF, to wtedy ma obowiązek, by przekazując je nabywcom w sposób z nimi uzgodniony i odbywający się poza KSeF, oznaczać je dodatkowo kodem QR.
Ważne: Kody QR mają umożliwiać wizualizację faktury oraz upewnienie się, że taki dokument na pewno został wystawiony w KSeF oraz dokonał tego uprawniony podmiot. Dzięki kodom QR nabywca będzie mógł także znaleźć fakturę w KSeF – i to nawet wtedy, gdy nie jest w nim uwierzytelniony.
Kody QR muszą pojawić się na każdej fakturze, która zostanie udostępniona nabywcy poza KSeF lub użyta poza KSeF, niezależnie od tego, czy nabywca będzie faktycznie szukał jej potem w KSeF, czy nie. Podatnik nie może tym samym założyć na podstawie indywidualnych przypuszczeń, że jego kontrahent “najpewniej nie będzie chciał posłużyć się KSeF do znalezienia faktury”.
Podsumowując:
- wyłączenie z wystawiania faktur z KSeF dotyczy zarówno niektórych dostawców, jak i nabywców,
- gdy nabywca nie ma obowiązku używania KSeF, fakturę należy przekazać mu w sposób z nim uzgodniony oraz oznaczyć obowiązkowo kodem QR,
- w przypadku, gdy m.in. faktury są wystawiane na rzecz konsumentów, można, na zasadzie dobrowolności, wystawiać je za pośrednictwem KSeF (w transakcjach B2C i kontrahentom zagranicznym fakturę tę należy przekazać jednak odbiorcy w sposób z nim uzgodniony, np. w formie elektronicznej lub papierowej, z kodem QR).
Przypomnienie:
Od 1 lutego 2026 r. wystawianie faktur w KSeF będzie obowiązkowe z początku tylko dla podmiotów, których sprzedaż wraz z podatkiem VAT przekroczy w 2024 r. kwotę 200 mln zł. Pozostali podatnicy, z nielicznymi wyjątkami, będą musieli obligatoryjnie wystawiać faktury w KSeF od 1 kwietnia 2026 r. Jednak od 1 lutego 2026 r. za pośrednictwem KSeF nastąpi odbiór faktur kosztowych od największych podmiotów, zobowiązanych do wystawiania faktur ustrukturyzowanych w pierwszej kolejności.
To ostatnia szansa, by skorzystać z amortyzacji auta i jego leasingu na starych zasadach. Przedsiębiorcy, którzy planowali w najbliższym czasie zakupić albo wyleasingować samochód osobowy, muszą liczyć się z tym, że od 1 stycznia 2026 r. będą obowiązywać nowe limity, stosowane do dokonywania odliczeń odpowiednio odpisów amortyzacyjnych i rat leasingowych. Co konkretnie się zmieni?
Obecnie przedsiębiorcy, którzy dokonują odpisów amortyzacyjnych czy też uwzględniają raty leasingowe w kosztach uzyskania przychodu, są w niektórych przypadkach ograniczeni określonymi limitami, do wysokości których mogą to robić. Ich wysokość wkrótce ulegnie jednak zmianie.
Obecne limity 150 000 zł i 225 000 zł – na czym polegają?
Do końca 2025 r. limity te wynoszą:
- 150 000 zł w przypadku samochodów osobowych benzynowych i diesli oraz
- 225 000 zł w przypadku elektryków i aut zasilanych wodorem.
Wprowadzają one ograniczenia w dokonywaniu optymalizacji podatkowej w przypadku droższych samochodów osobowych, ponieważ przedsiębiorcy, którzy zdecydowali się na zakup auta o wartości większej niż 150 000 zł lub 225 000 zł, nie mogą uwzględnić ich w swoich kosztach uzyskania przychodu w całości. Dokonują tego tylko w odpowiedniej części, proporcjonalnie do wartości samochodu, zgodnie ze wzorem:
kwota limitu (150 000 zł lub 225 000 zł) / wartość auta x 100%
Jeśli więc przedsiębiorca posiada w firmie auto elektryczne o wartości 300 000 zł, może uwzględniać w firmowych kosztach odpisy amortyzacyjne lub raty leasingowe w wysokości 75% (225 000 / 300 000 x 100%). Gdy miesięczna rata za leasing wynosi go przykładowo 2000 zł, jego kosztem uzyskania przychodu jest ona w wysokości 1500 zł (2000 zł x 75%).
Ważne: Powyższe limity NIE obowiązują w odniesieniu do aut mieszczących się w kwocie 150 000 zł lub 225 000 zł. W takim przypadku przedsiębiorca może amortyzować je w pełnej wysokości. To samo dotyczy zaliczanych do kosztów rat za leasing. Nie obowiązują tu żadne ograniczenia. Nie stosujemy ich ponadto do wydatków eksploatacyjnych, które księguje się zgodnie ze zdeklarowanym sposobem użytkowania auta – wyłącznie w celach firmowych (wtedy wydatki eksploatacyjne można odliczać w 100%) albo w celach mieszanych (wtedy odlicza się je w wysokości 75%).
Od 2026 r. będą obowiązywać nowe limity
Od 1 stycznia 2026 r. zasady rozliczania aut osobowych w firmowych kosztach ulegną pewnym zmianom, w związku z ustawą z dnia 2 grudnia 2021 r. o zmianie ustawy o elektromobilności o paliwach alternatywnych oraz niektórych innych ustaw.
Wraz z początkiem nowego roku obowiązywać będą nie dwa, a trzy limity, opierające się na następującym podziale, uwzględniającym nie tylko rodzaj napędu, ale i emisję CO2:
- 225 000 zł – dla samochodów elektrycznych i napędzanych wodorem,
- 150 000 zł – dla aut spalinowych, których emisja CO2 silnika spalinowego, określona na podstawie danych zawartych w centralnej ewidencji pojazdów, wynosi poniżej 50g/km,
- 100 000 zł – dla aut spalinowych, których emisja CO2 silnika spalinowego, określona na podstawie danych zawartych w centralnej ewidencji pojazdów, jest równa lub wyższa niż 50 g na kilometr.
Auta wpisane do ewidencji do końca 2025 r. na starych zasadach
Przedsiębiorcy, którzy chcą korzystać ze starych zasad, wciąż mają szansę, by to zrobić. Wystarczy, że wprowadzą pojazd do ewidencji środków trwałych do 31 grudnia 2025 r. Ustawa zezwala w takich przypadkach na stosowanie dotychczasowych limitów.
Należy jednak zachować ostrożność przy tego rodzaju transakcjach, ponieważ organy podatkowe z reguły uważniej przypatrują się operacjom dokonywanym na sam koniec roku. Jeśli przykładowo zakup lub wyleasingowanie takiego samochodu nie będzie, w ich ocenie, niezbędne w prowadzonej działalności, taka czynność może zostać potraktowana jako próba osiągnięcia wyłącznie korzyści podatkowej.
Można łatwo zaobserwować, że omawiane zmiany są jednymi z wielu w ostatnim czasie, które mają na celu promowanie elektromobilności. W ogólnym rozrachunku nie są korzystne dla podatników, ponieważ ograniczają optymalizację podatkową. Z tych względów warto dlatego rozważyć zakup lub leasing samochodu osobowego jeszcze w bieżącym roku.
Źródło:
https://isap.sejm.gov.pl/isap.nsf/download.xsp/WDU20210002269/U/D20212269Lj.pdf
Z wydatkami na odzież zaliczanymi do kosztów podatkowych należy obchodzić się z dużą ostrożnością. Przedsiębiorcy powinni być świadomi tego, że skarbówka co do zasady nie zapatruje się na nie przychylnie i w wielu przypadkach może zanegować takie rozliczenie. Jednak nie zawsze. Istnieje bowiem kategoria ubrań, która może zostać legalnie i bezpiecznie ujęta jako koszt uzyskania przychodu obniżający podstawę opodatkowania.
Zgodnie z treścią art. 22 ust. 1 ustawy o PIT kosztami uzyskania przychodów są koszty poniesione w celu osiągnięcia przychodów lub zachowania albo zabezpieczenia źródła przychodów, z wyjątkiem przypadków, o których mowa w art. 23 tejże ustawy, zawierającym katalog kosztów wyłączonych od kosztów uzyskania przychodów.
Mając na względzie stanowiska organów skarbowych, to, co jest istotne dla możliwości legalnego zaliczenia danego wydatku jako koszt uzyskania przychodu, to przede wszystkim:
- istnienie związku przyczynowo-skutkowego pomiędzy danym wydatkiem a osiągnięciem, zachowaniem lub zabezpieczeniem przychodu przedsiębiorcy i prowadzoną działalnością,
- odpowiednie udokumentowanie poniesionego wydatku,
- brak obecności wydatku w wykazie znajdującym się w art. 23 ust. 1 ustawy o PIT.
Spełnienie wszystkich tych wymogów łącznie powinno być dlatego punktem wyjścia do rozważań, czy dany wydatek może być rozpatrywany jako koszt uzyskania przychodu przedsiębiorcy, niezależnie od tego, czy mówimy o odzieży, czy o innych przedmiotach wykorzystywanych w prowadzonej działalności.
Kiedy odzież może być kosztem uzyskania przychodu przedsiębiorcy?
Nie każda odzież zakupiona przez przedsiębiorcę na firmę będzie legalnym kosztem uzyskania przychodu. Organy podatkowe co do zasady nie uważają bowiem, że wygląd zawdzięczany odpowiednim ubraniom pozostaje w bezpośrednim związku z osiąganymi przychodami, ich zabezpieczeniem czy zachowaniem.
Należy dlatego zachować szczególną ostrożność przy księgowaniu tego rodzaju wydatków. Taka pokusa pojawia się w szczególności w zawodach, gdzie preferowany czy też wymagany jest nienaganny ubiór. Garnitury, płaszcze, koszule, sukienki – tego rodzaju odzież w większości przypadków, mimo że nie znajduje się w katalogu z art. 23 ustawy o PIT, zostanie zanegowana przez fiskusa jako wydatek stanowiący koszt uzyskania przychodu.
A dzieje się tak dlatego, że ubrania tego typu wciąż mają osobisty charakter i nie można ich zaklasyfikować ściśle jako wydatków związanych typowo z prowadzoną działalnością. Stałoby się tak natomiast, gdyby zostały one opatrzone firmowym logo, czy to w postaci nadruków, czy naszywek, jeśli trwale utraciłyby osobisty charakter. To pierwszy przypadek, w którym przedsiębiorca mógłby potraktować zakup odzieży jako koszt uzyskania przychodu. W zakresie tego zagadnienia Dyrektor KAS wypowiedział się m.in. w interpretacji indywidualnej z dnia 30 stycznia 2020 r., sygn. 0113-KDIPT2-1.4011.687.2019.1.KS.
Drugi odnosi się do odzieży ochronnej, niezbędnej dla zachowania zasad bezpieczeństwa i higieny pracy, której to z oczywistych powodów nie można przypisać osobistego charakteru. Również w tym przedmiocie wypowiedział się fiskus, w interpretacji indywidualnej z dnia 28 marca 2025 r., sygn. 0112-KDIL2-2.4011.98.2025.2.AA, przychylając się do stanowiska zaprezentowanego przez wnioskodawcę, prowadzącego firmę w zakresie budownictwa i projektowania infrastruktury drogowej.
W przypadku tego rodzaju zawodów odzież odgrywa szczególną rolę, ponieważ jest jednym z elementów zapewniających bezpieczeństwo pracy w specyficznych warunkach. Do odzieży roboczej, traktowanej jako koszt uzyskania przychodu, zalicza się m.in. rękawice ochronne, okulary i kaski ochronne, specjalne buty zabezpieczające przed urazami, kurtki wyposażone w oznaczenia odblaskowe, fartuchy, maseczki. Tego rodzaju wydatki przedsiębiorcy mogą księgować tym samym w swoich firmowych kosztach, pamiętając jednak o ich odpowiednim udokumentowaniu.
Nie są rzadkością sytuacje, gdy pracodawcy pokrywają swoim pracownikom koszty przejazdów taksówkami, jeśli są one realizowane w ramach zadań służbowych, takich jak dojazd na lotnisko w związku z delegacją lub spotkania z klientami. Niestety wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego, który zapadł w tym przedmiocie w ostatnim czasie, przesądził, że zwrot kosztów przejazdu taksówkami w celach służbowych, dokonywany przez pracodawcę, stanowi przychód pracownika ze stosunku pracy w rozumieniu art. 12 ust. 1 ustawy o PIT.
Do tej pory stanowiska w tej sprawie były rozbieżne, jednak na skutek wyroku NSA pracodawcy mogą być od teraz zobowiązani do odprowadzania podatku od niektórych zwracanych pracownikom kosztów.
Wyrok, o którym mowa we wstępie, to wyrok NSA z 19 listopada 2024 r., sygn. akt II FSK 230/22. Zapadł on w odpowiedzi na interpretację indywidualną, o którą do fiskusa zwrócił się szpital kliniczny. Zapytanie skierowane przez wnioskodawcę miało na celu upewnienie się, że zwrot kosztów dokonywany przez pracodawcę swoim pracownikom za przejazdy taksówkami w związku z zadaniami służbowymi nie stanowi dla tychże pracowników podlegającego opodatkowaniu przychodu. Powszechną praktyką jest bowiem, że w pierwszej kolejności to pracownicy opłacają takie przejazdy ze swoich środków własnych, a następnie pracodawca zwraca odpowiednią sumę. Warto podkreślić, że wnioskodawca jasno wskazał, że wszystkie zamawiane przejazdy służą wyłącznie zaspokojeniu potrzeb pracodawcy i są realizowane w jego interesie.
Co ciekawe, fiskus nie zgodził się z tym stanowiskiem. Wnioskodawca wniósł dlatego skargę do WSA w Gdańsku (wyrok z dnia 21 grudnia 2021 r., sygn. akt I SA/Gd 971/21), który to tym razem wydał rozstrzygnięcie na korzyść szpitala. Ze skargą kasacyjną od wyroku WSA wystąpił w rezultacie Dyrektor Krajowej Administracji Skarbowej, rozpatrzeniem której zajął się właśnie NSA. Niestety przychylił się on do stanowiska fiskusa…
Zwrot kosztów za przejazdy taksówką – co na to przepisy?
Kluczowe dla wydawanych rozstrzygnięć przepisy to przede wszystkim art. 11 ust. 1 i art. 12 ust. 1 ustawy o PIT.
Zgodnie z ich treścią przychodami (z określonym w ustawie zastrzeżeniem) są „otrzymane lub postawione do dyspozycji podatnika w roku kalendarzowym pieniądze i wartości pieniężne oraz wartość otrzymanych świadczeń w naturze i innych nieodpłatnych świadczeń”.
Za przychody ze stosunku służbowego, stosunku pracy, pracy nakładczej oraz spółdzielczego stosunku pracy uważa się natomiast wszelkiego rodzaju wypłaty pieniężne oraz wartość pieniężną świadczeń w naturze bądź ich ekwiwalenty, bez względu na źródło finansowania tych wypłat i świadczeń, a w szczególności:
- wynagrodzenie zasadnicze,
- wynagrodzenie za godziny nadliczbowe,
- różnego rodzaju dodatki,
- nagrody, ekwiwalenty za niewykorzystany urlop i wszelkie inne kwoty niezależnie od tego, czy ich wysokość została z góry ustalona,
- świadczenia pieniężne ponoszone za pracownika, jak również wartość innych nieodpłatnych świadczeń lub świadczeń częściowo odpłatnych.
Wydając interpretację indywidualną, fiskus zwrócił uwagę na użyte w art. 12 ustawy o PIT sformułowanie „w szczególności”, sugerujące, że katalog zawarty w tym przepisie jest katalogiem otwartym.
Natomiast zdaniem orzekającego w tym przedmiocie na korzyść podatnika sądu I instancji: „Kwoty zwrotu wydatków za służbowe przejazdy taksówkami nie stanowią przychodu w rozumieniu art. 11 ust. 1 i art. 12 ust. 1 ustawy o PIT i powinny być neutralne podatkowo, ponieważ pracownik nie uzyskuje żadnej realnej korzyści majątkowej, a jedynie zwrot kosztów, jakie poniósł, opłacając przejazd taksówką”.
WSA wskazał ponadto, że tego rodzaju zwrot jest rekompensatą za koszty poniesione w związku z działaniem w interesie pracodawcy. Gdyby zatem pracownik nie musiał działać w interesie pracodawcy, w ogóle nie byłby zmuszony do tego rodzaju wydatków.
NSA z rozstrzygnięciem na niekorzyść podatników
Do stanowiska WSA nie przychylił się jednak NSA, na skutek czego doszło do uchylenia wyroku sądu I instancji.
Zdaniem NSA przychodem ze stosunku pracy, w myśl art. 12 ust. 1 ustawy o PIT, jest niewątpliwie dokonywany przez pracodawcę zwrot pracownikowi kosztów przejazdu czy dojazdu w ramach polecenia służbowego.
Co więcej, NSA doprecyzował również, że nie ma przy tym znaczenia, „czy dotyczy on wydatków związanych z przejazdem lub dojazdem taksówką, czy środkami komunikacji miejskiej lub własnym środkiem transportu oraz czy za wyborem danego rodzaju przejazdu lub dojazdu przemawiały względy bezpieczeństwa lub skrócenia czasu jego trwania”.
NSA w swoim uzasadnieniu zwrócił uwagę na zwolnienia podatkowe przewidziane przez ustawodawcę, które znajdują zastosowanie względem niektórych przychodów związanych z wydatkami na podróże służbowe (diety i inne należności za czas podróży służbowej pracownika, do wysokości określonej w odrębnych ustawach lub w przepisach). Mowa przede wszystkim o art. 21 ust. 1 pkt 16 lit. a) ustawy o PIT, który przyznaje takie zwolnienie pod warunkiem, że pracownik odbywa podróż służbową w rozumieniu przepisów Kodeksu pracy.
Jak wskazał NSA, w omawianej sprawie przychód pracownika mógłby podlegać pod zwolnienie z opodatkowania wyłącznie w sytuacji „zwrotu udokumentowanych kosztów przejazdu taksówkami pracownikom w podróży służbowej korzystającym z takiego przejazdu w miejscowości docelowej (innej niż miejscowość rozpoczęcia podróży) w związku z uzasadnioną potrzebą w celu przewiezienia materiału do przeszczepu”.
Mając na uwadze powyższe, w analizowanej sprawie skarżący, jako płatnik, powinien pobrać dlatego od przychodów pracowników ze stosunku pracy zaliczkę na podatek dochodowy od osób fizycznych.
Źródło:
https://orzeczenia.nsa.gov.pl/doc/55FF54AD7F
https://www.orzeczenia-nsa.pl/wyrok/ii-fsk-230-22/podatek_dochodowy_od_osob_fizycznych_w_tym_zryczaltowane_formy_opodatkowania_interpretacje_podatkowe/743cf1.html?q=II+FSK+230%2F22&x=0&y=0&pth=%2Fszukaj
W przypadku osób prawnych opodatkowanie podatkiem dochodowym CIT wynosi co do zasady 19%. Jest to podstawowa stawka tego podatku. Niektórzy podatnicy są jednak uprawnieni do tego, by skorzystać z innej, niższej stawki podatku CIT, w wysokości 9%. Nie wolno oczywiście zapomnieć, że opodatkowanie na preferencyjnych zasadach wymaga spełnienia określonych warunków.
Kto może stosować stawkę CIT 9% w 2025 roku?
Preferencyjna stawka CIT w wysokości 9% jest dostępna dla małych podatników, czyli podatników, u których wartość przychodu ze sprzedaży (wraz z kwotą należnego podatku od towarów i usług) nie przekroczyła w poprzednim roku podatkowym wyrażonej w złotych kwoty odpowiadającej równowartości 2 000 000 euro.
Przeliczenia dokonuje się według średniego kursu euro ogłaszanego przez NBP na pierwszy dzień roboczy października poprzedniego roku podatkowego, w zaokrągleniu do 1000 zł. Limit przychodów dla małych podatników za rok 2024 to 8 569 000 zł. Wynika to z kursu euro, który w październiku 2024 roku wyniósł 4,2846 zł (2 000 000 x 4,2846 zł).
Stawką CIT 9% opodatkowane mogą być także przychody (dochody) inne niż z zysków kapitałowych – w przypadku podatników, u których bieżące przychody osiągnięte w roku podatkowym nie przekroczyły wyrażonej w złotych kwoty odpowiadającej równowartości 2 000 000 euro oraz jeśli posiadają oni status małego podatnika.
Kwotę tę przelicza się na złotówki według średniego kursu euro ogłaszanego przez NBP na pierwszy dzień roboczy roku podatkowego, w zaokrągleniu do 1000 zł. Biorąc pod uwagę kurs euro ogłoszony na pierwszy dzień roboczy stycznia 2025 roku, który wyniósł 4,2668 zł, limit ten dla bieżących przychodów w 2025 roku to 8 534 000 zł.
CIT 9% – wyłączenia
Należy pamiętać, że stawki CIT w wysokości 9% nie można stosować do opodatkowania przychodów z zysków kapitałowych.
Wyłączeni są z niej także w roku, w którym rozpoczęto działalność, oraz w roku podatkowym bezpośrednio po nim następującym, podatnicy utworzeni w wyniku przekształcenia, połączenia lub podziału podatników (z wyjątkiem przekształcenia spółki w inną spółkę), albo w wyniku przekształcenia przedsiębiorcy będącego osobą fizyczną wykonującą we własnym imieniu działalność gospodarczą lub spółki niebędącej osobą prawną.
CIT 9% nie dotyczy ponadto podatkowych grup kapitałowych i fundacji rodzinnych.
We wszystkich tych przypadkach, w których zastosowania nie znajduje stawka preferencyjna, stosuje się stawkę CIT 19%.
W celu skorzystania z profesjonalnej porady podatkowej dla swojej firmy zapraszamy do kontaktu z naszym biurem, które specjalizuje się w obsłudze księgowej i rachunkowej przedsiębiorstw z sektora TSL!
Wraz z początkiem nowego roku wielu przedsiębiorców porządkuje i reorganizuje dotychczasowe działania w firmie. Jednym z kroków, na jaki decyduje się sporo podatników, jest zmiana formy opodatkowania. Przepisy nie dają tu jednak wolnej ręki – takiej zmiany należy dokonać w określonym w ustawie terminie.
Zmiana formy opodatkowania – do kiedy?
Zgodnie z art. 9a ustawy o PIT podatnicy mogą wybrać sposób opodatkowania dochodów z pozarolniczej działalności gospodarczej na zasadach określonych w art. 30c. Zmiana ta może dotyczyć przejścia na zasady ogólne, ryczałt albo podatek liniowy.
W tym przypadku są oni zobowiązani do złożenia właściwemu naczelnikowi urzędu skarbowego sporządzonego na piśmie oświadczenia o wyborze tego sposobu opodatkowania do 20. dnia miesiąca następującego po miesiącu, w którym został osiągnięty pierwszy przychód z tego tytułu w roku podatkowym.
A zatem, jeśli pierwszy przychód za rok 2025 przypadł na styczeń, przedsiębiorca ma czas na poinformowanie fiskusa o zmianie formy opodatkowania tylko do 20. dnia lutego. Taka sytuacja zdarza się najczęściej.
Ważne: W rzeczywistości jednak termin przypadający na 20. dzień lutego nie jest terminem sztywnym, ponieważ dotyczy tylko tych podatników, którzy osiągnęli przychód za styczeń. Gdyby pierwszy przychód w danym roku przypadł na przykład dopiero na luty, wtedy termin na złożenie deklaracji odpowiednio się wydłuża – do 20. marca.
Jak zmienić formę opodatkowania?
Zmiana formy opodatkowania jest możliwa na dwa sposoby:
- elektronicznie – za pośrednictwem https://www.biznes.gov.pl/pl/e-uslugi/00_0737_00, poprzez aktualizację wniosku w CEIDG w polu „Oświadczenie o formie opłacania podatku dochodowego” (wybór jednej z trzech dostępnych tam form będzie oznaczać rezygnację z obecnej),
- stacjonarnie – we właściwym dla podatnika ze względu na miejsce zamieszkania urzędzie skarbowym.
Przypominamy, że zmiana formy opodatkowania nie jest obligatoryjna. Zależy tylko i wyłącznie od uznania przedsiębiorcy.
Jeśli potrzebują Państwo profesjonalnego doradztwa w doborze najkorzystniejszej formy opodatkowania lub zmiany obecnej formy na inną, zapraszamy do skontaktowania się z naszym biurem. Jest to bowiem decyzja, która wymaga dokładnej analizy i dobrego rozeznania w przepisach podatkowych i księgowych!
1 stycznia 2025 r. w życie wszedł obowiązek e-Doręczeń. W pierwszej kolejności objęte zostały nim m.in. zawody zaufania publicznego, organy administracji rządowej oraz jednostki budżetowe obsługujące te organy, ZUS i KRUS. Warto jednak podkreślić, że na tę chwilę stosowanie e-Doręczeń nie jest obligatoryjne. Do końca br. obowiązuje bowiem okres przejściowy, pozwalający podmiotom, które tego potrzebują, w pełni przystosować się do nowych wymogów.
Czym są e-Doręczenia?
e-Doręczenia to kolejna, ważna rewolucja w sferze cyfryzacji, zmierzająca do tego, by wkrótce wyprzeć całkowicie tradycyjną, papierową komunikację z urzędami oraz komunikację za pośrednictwem ePUAP. W przypadku e-Doręczeń mamy do czynienia z rejestrowaną usługą, pozwalającą na wysyłanie i odbieranie korespondencji bez wychodzenia z domu – drogą elektroniczną. Co niezwykle istotne, e-Doręczenia są równoważne z listami poleconymi za potwierdzeniem odbioru.
e-Doręczenia – korzyści
Wprowadzenie e-Doręczeń wiąże się z licznymi korzyściami dla każdej ze stron. Poza oczywistymi, takimi jak wygoda i oszczędność czasu, wynikającymi z możliwości wysyłania i przyjmowania dokumentów bez wychodzenia z domu, e-Doręczenia to również gwarancja: tajemnicy korespondencji, możliwości łatwego i jednoznacznego określenia nadawcy i adresata czy integralności i prawdziwości przesyłanych danych.
Harmonogram e-Doręczeń
Począwszy od 1 stycznia 2025 r. e-Doręczenia są wprowadzane stopniowo, zgodnie z przyjętym harmonogramem. Proces ten ma zakończyć się w październiku 2029 r.
Od początku br. e-Doręczenia stosują w szczególności:
- organy administracji rządowej oraz jednostki budżetowe obsługujące te organy,
- inne organy władzy publicznej, w tym organy kontroli państwowej i ochrony prawa oraz jednostki budżetowe obsługujące te organy,
- ZUS, KRS, NFZ,
- agencje wykonawcze, instytucje gospodarki budżetowej, państwowe fundusze celowe, samodzielne publiczne zakłady opieki zdrowotnej, uczelnie publiczne, Polska Akademia Nauk
- osoby wykonujące zawody zaufania publicznego.
W najbliższym czasie, bo od 1 kwietnia 2025 r. e-Doręczenia obejmą podmioty niepubliczne zarejestrowane w KRS przed 1 stycznia 2025 r., a od 1 lipca 2025 r. podmioty niepubliczne zarejestrowane w CEiDG do 31 grudnia 2024 r. – w przypadku dokonywania zmian we wpisie po 30 czerwca 2025 r.
Okres przejściowy w e-Doręczeniach
W grudniu 2024 r. Prezydent podpisał nowelizację ustawy z dnia 21 listopada 2024 r. o zmianie ustawy o doręczeniach elektronicznych, która wprowadziła okres przejściowy dla e-Doręczeń.
Co istotne, wprowadzenie takiego okresu przejściowego nie wpływa na przyjęty harmonogram wdrażania e-Doręczeń i obowiązek posiadania aktywnych adresów do e-Doręczeń. Skorzystanie z okresu przejściowego, który ma obowiązywać do końca tego roku, jest fakultatywne i zależy od decyzji danego organu oraz stopnia jego przygotowania do nowych wymogów. W czasie obowiązywania okresu przejściowego e-Doręczenia funkcjonują zatem równolegle obok korespondencji papierowej i ePUAP.


